Tymczasem w wielu panstwach zachodnich rzadzonych przez oszalalych socjalistow czy niedouczonych zielonych (albo chrzescijanskiego demokrate zaprzedanego socjalistom) karze sie surowo wlasnych obywateli otwarcie wystepujacych przeciw utrzymywaniu bandy pasozytow, finansowaniu wojny na Ukrainie, czyli w rzeczywistosci bogaceniu sie ukrainskich bonzow, przestepczosci obcych, ich brutalnosci, bezczelnosci, poczuciu totalnej bezkarnosci, oszustwom na gigantyczna skale i utrzymywaniu z podatkow calego swiata. Dochodzi do takich absurdow, ktorych nawet satyryk by nie wymyslil, np. w GB nie wolno mowic o bekonie czy zwracac migrantowi uwagi, zeby mowil po angielsku. Albo w Niemczech, gdzie w strefach, gdzie panuje zakaz noszenia broni, sprawdzano torby niemieckich emerytek, podczas gdy wszyscy kolorowi maja po kieszeniach pochowane "motylki", siekiery, maczety czy zwykle noze kuchenne, ich sie rzadko sprawdza, bo policja nie chce zostac poczytana za rasistow. Zreszta brytyjska policja jest nawet nieuzbrojona, ze nie wspomne o braku jakichkolwiek praw do rozprawienia sie z bandziorem, tylko dlatego, ze jest czarny.
Waznym czynnikiem destrukcji swiata zachodniego jest powolne, ale skuteczne niszczenie przemyslu, uzaleznianie panstwa od importu i to importu doslownie wszystkiego. Pamietam podczas pandemii stanely zaklady, bo z Chin przestaly docierac podzespoly, w aptekach brakowalo lekarstw, bo sa one produkowane wlasnie w Chinach. A teraz niszczy sie rolnictwo merkosurami, importem zywnosci nie trzymajacej ani troche norm, jakie narzuca sie rodzimym rolnikom i hodowcom, nawozonym i pryskanym dawno zakazanymi w Europie srodkami. Wystarczy, ze w ktoryms z panstw w Ameryce Poludniowej, eksportujacym zywnosc do Europy, wybuchnie konflikt zbrojny, bo np. Trumpowi sie zachce to panstwo miec na wlasnosc, to za chwile my pomrzemy z glodu, bo ustana dostawy.
Zniszczono w Niemczech tania i czysta alternatywe do pozyskiwania energii, wysadzajac w powietrze wprawdzie juz wygaszone, ale z mozliwoscia ponownego uruchomienia elektrownie atomowe. A ze wiatraczki nie wystarczaja, importuje sie... no nie zgadniecie... energie atomowa z zagranicy, bardzo droga. Jesli to nie sabotaz, to nie umiem tego inaczej nazwac. Dzieki polityce z ostatnich 10 lat Niemcy staly sie panstwem na pograniczu bankructwa, te Niemcy o niegdys najbogatszej gospodarce w Europie i jednej z bogatszych na swiecie. Polityczni sabotazysci zniszczyli przemysl nie tylko zakazami produkcji aut spalinowych, ale glownie polityka energetyczna, ktora zabila przedsiebiorczosc cenami energii, wymogami i podatkami. Panstwo juz samo nie wie, skad brac kase, wymysla podatki od podatkow, podwyzsza wiek emerytalny, kaze pracowac emerytom, matkom malych dzieci, skrzetnie omijajac te kilka milionow pasozytniczych odbiorcow socjalu, tylko dlatego, ze sa nieco bardziej opaleni i innego wyznania albo zza wschodniej granicy Polski. Malo tego, politycy szastaja na prawo i lewo przyznawaniem niemieckiego obywatelstwa, co skutkuje dozywotnia odmowa pracy, bo obywatela Niemiec nie mozna przeciez deportowac.
Znow sie rozpedzilam, a tyle jeszcze jest do napisania...

