Translate

14 stycznia 2025

§ 218

 Nie wiem, czy jest Wam wiadome, ze w zasadzie w Niemczech przerywanie ciazy jest przestepstwem na podstawie slynnego paragrafu 218 Kodeksu Karnego i zagrozone kara wiezienia do lat trzech. Przerwania ciazy mozna legalnie dokonac w niektorych przypadkach, jezeli ciaza jest wynikiem czynu zabronionego czyli gwaltu lub zagraza zyciu i zdrowiu kobiety. W tych dwoch przypadkach aborcja jest dozwolona do 22 tygodnia ciazy, po odbyciu rozmowy i otrzymaniu pisemnego zezwolenia, ale lekarz, ktory jej dokonuje, nie jest zwolniony od odpowiedzialnosci karnej. Rozmowy informacyjne, ktore sa warunkiem zezwolenia na terminacje ciazy, odbywaja sie w specjalnie wyznaczonych punktach doradztwa rodzinnego, zarowno przykoscielnych jak i "cywilnych" (Schwangerschaftskonfliktberatungsstellen), dokad skierowanie otrzymuje pacjentka od lekarza prowadzacego ciaze. W takiej placowce kobieta jest szeroko informowana nie tylko o zagrozeniach zwiazanych z aborcja, ale o mozliwosciach adopcyjnych dla jej dziecka, jesli zdecyduje sie je urodzic lub pomocy, jaka przysluguje jej i dziecku, gdyby zechciala je zatrzymac. Jesli jednak pacjentka chce dokonac przerwania ciazy, dostaje zaswiadczenie o odbytej rozmowie, na podstawie ktorego moze dokonac zabiegu w wyznaczonych placowkach.W Niemczech bowiem nie jest jak w Polsce, ze praktycznie kazdy ginekolog dokonuje zabiegow we wlasnym gabinecie. Jak nieslawny doktor Ch. ktory to skrot dosadnie przypomina, co to za kreatura. Za komuny skrobal jak na tasmie produkcyjnej, nachapal sie majatku, po czym uznal, ze sie nawrocil i traktuje kobiety jak mu kosciol kaze. Jedynie w wyjatkowych przypadkach koszty aborcji przejmuje kasa chorych, zaleznie od miesiecznych dochodow, we wszystkich pozostalych koszty ponosi pacjentka, a wynosza one w zaleznosci od gabinetu, metody i wielu innych czynnikow od 350 do 600 euro. Oprocz wyzej wymienionych wyjatkow, ktore upowazniaja do przerwania ciazy do 22 tygodnia, wszystkie pozostale maja granice 12 tygodni. Reasumujac, aborcja w Niemczech jest mozliwa, choc de facto jest przestepstwem. 
 Tenze paragraf 218 po raz pierwszy zapisany zostal w Kodeksie Karnym Cesarstwa Niemieckiego w 1871 roku, zas obecna regulacja zostala uchwalona w roku 1974 niewielka przewaga glosow w Bundestagu: przerwanie ciazy w pierwszych 12 tygodniach pozostaje bezkarne, jezeli kobieta co najmniej trzy dni przed zabiegiem zglosi sie do specjalnej poradni. Zabieg pozostaje rowniez bezkarny ze wzgledow zdrowotnych lub jesli ciaza powstala w wyniku czynu zabronionego. 
 SPD, zieloni i Lewica zlozyli obecnie w Bundestagu projekt nowelizacji przepisow aborcyjnych na generalna depenalizacje aborcji do 12 tygodnia, obowiazkowe poradnictwo ma pozostac, ale bez trzydniowego okresu, jaki obowiazuje obecnie miedzy rozmowa a zabiegiem, czyli praktycznie wszystko bez zmian. Nowoscia ma byc przejecie kosztow zabiegu przez kasy chorych, bo obecne przepisy stawiaja ubozsze kobiety w sytuacji znacznego ograniczenia samostanowienia i autonomii. Jednak § 218 ma pozostac w KK, zostac jednak przeformulowany i penalizowac jedynie aborcje, do ktorych kobiety sa zmuszane lub ktore odbywaja sie wbrew ich woli. 
 Nowelizacja zostala omowiona, skierowana do odpowiednich komisji, ale jak wiecie, rozpisano przedterminowe wybory. Moze zatem zdaza z glosowaniem nad tym projektem, mimo okresu swiatecznego, ale to watpliwe. 
 Sytuacja  aborcyjna jest troche podobna do tej w Polsce, choc oczywiscie polskie prawo aborcyjne jest znacznie surowsze. Tyle tylko, ze w Niemczech statystyka przerywania ciaz jest znacznie nizsza, a to za sprawa programu szkolnego uswiadamiania dzieci i mlodziezy i dostepnosci do darmowych srodkow antykoncepcyjnych do 18 roku zycia, bez pozwolenia od rodzicow. Dlaczego wychowanie seksualne jest tak wazne i dlaczego polska prawica tak bardzo broni sie przed uswiadomieniem dzieci, sprowadzajac wszystko do "nauki masturbacji"? Przeczytajcie ten ARTYKUL z polskojezycznego wydania Deutsche Welle. Najzagorzalszymi przeciwnikami edukacji seksualnej dzieci sa pedofile i spolecznosci z nimi zwiazane, bo swiadomosc "zlego dotyku" i obrony przed nim zaburza dziecieca wrodzona naiwnosc i zaufanie do kazdego doroslego, stad taki zawziety opor prokoscielnej polskiej prawicy. 

12 stycznia 2025

Wlasciwe slowo: sqrwienie

 Siedze sobie w domu, przygladam sie przez okno, jak nas powoli snieg zasypuje, ale glowe mam zaprzatnieta myslami o Owsiaku, o wieloletnich probach zniszczenia go i zdyskredytowania, o nasilonych w ostatnim czasie podlych grozbach pozbawienia go zycia. Jak Adamowicza, ktorego zadzgal na oczach wszystkich fanatyczny wyznawca tej najgorszej z mozliwych religii, porownywalnej chyba tylko, jesli chodzi o nienawisc do innych ludzi, z fanatycznym islamem, polski katolik. Czasem sie zastanawiam, ktora z tych religii jest rzeczywiscie gorsza, bo muzulmanie sa wrogo nastawieni tylko do innowiercow, wspierajac jednoczesnie swoich braci w wierze, a polscy katolicy innych Polakow utopiliby w lyzce wody i to tylko dlatego, ze zostali poszczuci na nich przez wlasny kosciol. Bo kosciol w Polsce przezyc nie moze, ze w jedna niedziele w roku ludzie tak chetnie dziela sie pieniedzmi, wiedzac, ze zostana one spozytkowane na ratowanie zycia i zdrowia ich czy ich rodzin. Daja hojnie na Orkiestre tyle, ile nigdy by nie dali na ofiare w kosciele. Albo na Caritas, bo wielokrotnie zostalo udowodnione, ze ta przykoscielna instytucja przeznacza na pomoc jedynie niewielka czesc tego, co dostanie od ofiarodawcow, reszta idzie pewnie na ksieze dziwki plci obojga i wypasione palace biskupie. Trudno wiec sie dziwic, ze chetniej sypia do skarbonek WOSP niz na kosciol. 
 Katolicko-pisowskie pólmózgi probuja wszystkiego, by zohydzic i obrzydzic Orkiestre, zarzucaja Owsiakowi, ze nie rozlicza sie ze wszystkich darowizn, ale jakos nikt do tej pory nie byl w stanie udowodnic mu chocby najmniejszego przekretu czy przywlaszczenia sobie chocby zlotowki. I to nawet w czasie, kiedy pis rzadzilo przez osiem lat, mialo do dyspozycji caly aparat wymiaru sprawiedliwosci, policje, skarbowke i wszystkich swietych. I nic, niczego nie udalo sie udowodnic, choc proby byly czynione. Mysle, ze to jeszcze bardziej rozwscieczylo piso-kato-pato niz te wielkie sumy, ktore przechodza co roku kosciolowi kolo nosa i ktore z roku na rok rosna, na zlosc kosciolowi i przeciwnikom WOSP wychodzacym ze skory, zeby za wszelka cene powstrzymac ten strumien darowizn. A im bardziej ta sqrwiala czesc narodu wylazi ze skory, zeby nie placic, tym ludzie placa wiecej. Czyli wlasciwie kosciolowi i pisowi WOSP ma do zawdzieczenia, ze datki rosna. Holecka zostala prawie meczennica, bo wrogie stacje wciaz przypominaja, jak wychwalala WOSP i Owsiaka, kiedy ratowano jej ciezko chore dziecko przy pomocy sprzetu oklejonego serduszkami. Teraz gra pierwsze skrzypce w agitacji przeciw Orkiestrze, a przypominanie uznaje za przesladowanie i skamle w Republice o przesladowaniach, ktorym jest poddawana przez inne stacje telewizyjne. Czaicie? Jakim trzeba byc scierwem bez kregoslupa moralnego, zeby tak sie zachowywac. Jakim popychadlem za judaszowe republikowe srebrniki. 
 Przypomne przy okazji wiersz, ktory popelnilam na czesc Jurka Owsiaka, po czym przeleje jak co roku sume, ktora wesprze dzialania tego naprawde wartosciowego Czlowieka. Na pohybel pisowi, republice, klechom, pewnie znow pobijemy rekord z ubieglego roku, a tamtych niech zolc ze zlosci zaleje!

Swiatelko do nieba.

Dzisiaj sa juz dorosli, wlasne dzieci maja,
przezyli, bo w czas przy nich zjawila sie wrozka
w czerwonych okularach, na nic nie czekajac,
sprawila, ze nie zmarli, a powstali z lozka.

Byla glosna, chrypiala, wszystkich zagrzewajac,
by w czarach pomagali, dzielac sie groszami
i w styczniowe niedziele,  wraz z orkiestra grajac,
sluzbe zdrowia wspierali drobnymi datkami.

Wrozka Jurek porywa coraz wieksze tlumy,
szpitale wyposaza w coraz lepsze sprzety,
lud portfele otwiera, plynie ofiar strumyk,
wszyscy przednio sie bawia, wzruszaja momenty,

gdy wiekszy datek wpadnie lub gdy ktos, kto nie ma,
wlasna praca pomaga lub na licytacje
wystawi swoja tworczosc. Jurek wrzeszczy SIEMA!
i prosi dobrych ludzi o wieksze dotacje.

Z roku na rok Orkiestra zbiera coraz wiecej,
dzieki niej wielu dzieciom przezyc bylo dane,
Orkiestry szczytne cele sa warte poswiecen,
a jej organizacje coraz bardziej zgrane.

Niech swiatlo bije w niebo kolejne stulecia,
niech nikt sie nie zniecheca innych intrygami,
oni w koncu zalegna na  historii smieciach, 
a my ratujmy dzieci swoimi czynami.

Robmy swoje w to swieto, na pohybel draniom!
Radujmy sie, spiewajmy, pomagajmy z pasja,
niech swiat sie zaczerwieni od serduszek znamion,
 dbajmy o to, by nigdy swiatelko nie zgaslo. 
 
 

10 stycznia 2025

Chwale sie

 Krazy takie powiedzenie, ze biednego nie stac na tanie rzeczy i choc wydaje sie to paradoksalne, jest prawdziwe. Podstawa tego powiedzenia jest teza, ze osoby dysponujace mniejszymi zasobami finansowymi, powinny kupowac rzeczy wyzszej jakosci, ktore sa zazwyczaj drozsze, poniewaz wystarczaja na dluzej i w rzeczywistosci ograniczaja wydatki. Tak jest ze wszystkim, od odziezy po urzadzenia gospodarstwa domowego. Kupisz tania pralke, telewizor, lodowke, zaraz po zakonczeniu okresu gwarancyjnego sprzet sie psuje, a czasy oplacalnosci reperowania tez juz dawno sie skonczyly. Kupisz u Chinczyka tania bluzke, ktora na zdjeciu wyglada fantastycznie, dostajesz jakas szmate, ktorej nie oplaca sie nawet odeslac z powrotem, bo koszty wysylki przekraczaja wartosc szmaty. I tak jest ze wszystkim, ale czlowiekowi wciaz sie wydaje, ze kupujac taniej, zaoszczedzi kase.
 Tak bylo z moim ostatnim laptokiem. Zaczynalam swoja zabawe w internety otrzymanym w spadku po niedoszlym zieciu laptokiem ACER, a kiedy juz jako tako nauczylam sie go obslugiwac, nadszedl czas na kupno wlasnego. Mozecie sie smiac, ale dla mnie rowniez znaczenie mial wyglad i nazwa, z tego powodu nie podobal mi sie Lenovo, jakos za blisko byl mi Lenina. Stanelo ponownie na ACERze i pewnie uzywalabym go do dzisiaj, gdyby nie zlamal mi sie "zawias". Niby moglam sprobowac oddac go do naprawy, ale chcialam miec natychmiast nowy, tamten wyladowal w szafie i czeka na lepsze czasy, moze kiedys oddam go do naprawy i bedzie takim zastepczym. Ale w tym czasie ACERy poszly cenowo sporo w gore, wiec zdecydowalam sie na ASUSa i od pierwszego dnia zalowalam tego zakupu. Chocby z powodu niemoznosci uzywania lapka bez kabla. Dlaczego? Bo nie podlaczony do pradu sciemnial obraz i zadna sila ani regulacje nie dawaly rady obrazu rozjasnic, a to bardzo przeszkadzalo mi w uzytkowaniu, dosc slepa jestem, zeby dodatkowo nadwerezac oczy zbyt ciemnym ekranem. Przenosilam wiec sprzet z pokoju do pokoju, ale razem z kablem, wciaz musialam byc podlaczona. Ostatnio zaczela mi szwankowac klawiatura, trzy litery W, S, Y od czasu do czasu nie reagowaly mi na nacisk, a to juz zaczynalo byc mocno wkurzajace. Jeszcze przez jakis czas zaskakiwaly te litery, czasem same, czasem po klepnieciu klawiatury, a koncu przestaly w ogole reagowac. Komentarze dawalam rade pisac z telefonu, choc oczywiscie bardzo mnie to zloscilo, bo nie lubie, ale utworzyc nowy post to bylby juz problem. Zdecydowalam wiec kupic nowy laptop, tamten ASUS mial juz 5 lat.
 Zamowilam, przyslali, teraz trzeba bylo zmotywowac guru, zeby wpadl i przeniosl wszystko z jednego na drugi. Ale jak mnie dopadlo na swieta, tak guru rozlozyl sie po swietach, musialam wiec uzbroic sie w cierpliwosc. Niestety w tym czasie padla do reszty klawiatura w starym ASUSie, wiec ruszylam sama na podboj nowego i co umialam, to sobie sama ustawilam. Wszystko bylo o tyle latwiejsze, ze wystarczylo zalogowac sie na konto Gugla i wiele rzeczy same wskoczyly na swoje miejsce. Guru bedzie mial o tyle mniej roboty, a ja nie musze sie denerwowac nie dzialajaca klawiatura i moge spokojnie czekac na jego wyzdrowienie, prowadzac swoje internetowe dzialalnosci.
 No ale czlowiek choc stary, czasem zachowuje sie jak male dziecko po dostaniu nowej zabawki. Tak i ja ktoregos poranka bawilam sie w dopieszczanie i ukladanie sobie wszystkiego jak mialam w starym i przestalam zwracac uwage na swiat zewnetrzny, w tym rowniez na czas. Kiedy spojrzalam na zegarek, z przerazeniem odkrylam, ze dawno minal czas wychodzenia z domu do fabryki, zerwalam sie jak oparzona, polecialam do auta, bedac pewna, ze choc czasu niewiele, to jeszcze zdaze, ale niestety nie wzielam pod uwage tego, ze w nocy nastapilo ochlodzenie i szyby byly cale oblodzone, bo nie zalozylam na noc plachty. Dobre 10 minut skrobalam (na wlaczonym silniku, co jest surowo zabronione i drastycznie karane), a to przekreslilo szanse na punktualne dotarcie do roboty. Musialam dzwonic po drodze i zapowiedziec, ze juz jade, ale bede pozniej.
 A oto i on we wlasnej swojej pieknej postaci:


Odkrylam mozliwosc tlumaczenia calych obrazkow

 
Bo na lapku jest taka naklejka. No jestem zachwycona!

 Nawet nie pytajcie o cene, nie byl tani. Oczywiscie nie dorownuje cenowo i jakosciowo Jabluszku, ale na tamte urzadzenia mnie nie stac.

08 stycznia 2025

Z jakiego powodu...

 ...pewne panstwa swietnie sobie radza z polityka migracyjna, a w Niemczech wszystko musialo sie skonczyc tak gigantycznym fiaskiem, ze pisza o tym juz nawet zagraniczne agencje medialne? Powodow pewnie jest wiecej, ale na czolo wysuwaja sie trzy: 1. zle pojeta poprawnosc polityczna, co skutkuje traktowaniem przybyszy niezwykle ulgowo w strachu przed zarzutami o rasizm; 2. absolutny brak konsekwencji w karaniu i deportowaniu przestepcow o korzeniach migracyjnych; 3. wpuszczaniem wszystkich jak leci i braku programu bezwarunkowej integracji. 
 W renomowanym pismie amerykanskim Wall Street Journal pojawil sie  artykul probujacy analizowac powody fiaska niemieckiej polityki migracyjnej. "Niemcy otworzyly granice dla migrantow, teraz zmagaja sie z konsekwencjami" - brzmi naglowek. I dalej: "Niemcy staly sie „studium przypadku” problemow, ktore pojawiaja sie, kiedy migracja przekracza zdolnosc przystosowawcza spoleczenstwa”. Wedlug gazety od 2015 r. Niemcy przyjely 2,4 miliona osob ubiegajacych sie o azyl (trzeba dodac do tego przebywajacych tu nielegalnych, nie pobierajacych zasilkow), czyli dwa razy wiecej niz populacja Monachium. Niemcy wyprzedzily nawet USA jako kraj imigracyjny pod wzgledem odsetka migrantow. W 2021 r. obcokrajowcy w Niemczech stanowili 18,8% populacji, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych odsetek ten wynosil jedynie 15,3%. A tendencja jest rosnaca. 
  Integracja zawodowa rzadko konczy się sukcesem: „Stopa bezrobocia wsrod obcokrajowcow wyniosla w zeszlym roku 14,7%, w porownaniu z 5% wsrod Niemcow”. W USA osoby ubiegajace się o azyl zwykle nie otrzymuja zadnych pieniedzy od panstwa lub dostaja drobne tygodniowe zasilki, ale moga szybko podjac prace. W Niemczech jest inaczej: tutaj moga pracowac dopiero po oficjalnym uznaniu ich za uchodzcow, co moze zajac miesiace, a nawet lata. Zamiast tego migranci uprawnieni sa do swiadczen, ktore moga wynosic setki lub tysiace euro miesiecznie. Koszt sam dla budzetu federalnego: w ubiegłym roku 29,7 miliarda euro. Ponad polowa wszystkich beneficjentow pomocy spolecznej ma obecnie pochodzenie migracyjne. Ponad 60 procent osob w Niemczech zaleznych od swiadczen panstwowych urodzilo się za granica lub nalezy do drugiego pokolenia migrantow. Migranci stanowia 15% populacji, ale sa sprawcami 41% przestepstw i tu rowniez tendencja jest wzrostowa. Brak konsekwencji w karaniu kryminalistow i przymykanie oka z racji ich rzekomych traum, doprowadzily do preznego rozwoju struktur mafijnych w panstwie i poczucia pelnej bezkarnosci dla winnych. 
 Przyjmowanie Ukraincow w Niemczech nie powiodlo sie z czysto ekonomicznego punktu widzenia – inaczej niz w innych krajach. Z ponad miliona ukrainskich uchodzcow tylko 18% pracuje i zarabia na tyle, aby nie ubiegac sie o zasilki. W Wielkiej Brytanii jest to 65%, w Polsce 61%. Malo tego, Ukraincy melduja sie w urzedach, dostaja zezwolenie na zasilek socjalny, po czym wracaja do siebie i zyja jak paczusie w masle, a pieniadze splywaja na konta. Podobnie jest z "obywatelami unii" z krajow bylego bloku wschodniego, przyjezdzaja tu, bo moga, zakladaja lewe firmy np. sprzatajace czy drobnych uslug rzemieslniczo-budowlanych, po roku nie wykazuja przychodu, co zwalnia ich z placenia podatkow, po czym przechodza na zasilek. Przy okazji podaja jakies falszywe dane na temat liczby dzieci i kasuja za nie Kindergeld, a za wyludzone pieniadze buduja w starych krajach domy. To wszystko jest latwe do skontrolowania, ale Niemcy tego nie robia.
 Rowniez deportacje ciagna sie w nieskonczonosc i wielu sprawcow najbrutalniejszych zbrodni lub zamachow to ludzie, ktorzy juz lata temu powinni opuscic Republike Federalna. To wyglada troche jak celowe dzialanie na szkode panstwa, rozmyslny sabotaz, przy czym bylo pracowicie finansowane przez pewne grupy swiatowej finansjery, jakby komus zalezalo na destabilizacji Niemiec.
 Ogolnie zapoczatkowana przez Merkel i skwapliwie naduzywana przez obecnie rzadzacych polityka, przyniosla panstwu wiecej szkody i wygenerowala wiecej kosztow niz przyniosla pozytku.

06 stycznia 2025

Przebrzmialo

 Swieta za nami, glosne szalenstwa sylwestrowe takoz, mamy swieto trzech kroli, ktorzy wlasciwie byli medrcami nie monarchami, ale nad drzwiami wejsciowymi wielu mieszkan czy domow nadal widac narysowane kreda trzy litery K+M+B, majace niby byc pierwszymi literami imion medrcow wschodu: Kacpra, Melchiora i Baltazara. Wlasciwe jednak bylyby trzy inne litery, mianowicie C+M+B, a to dlatego, ze pierwotnym znaczeniem tych liter byla prosba o boza opieke nad domem, a nie inicjalami imion trzech medrcow. To skrot lacinskiej frazy: Christus Mansionem Benedicat, co oznacza: "Niech Chrystus blogoslawi ten dom." Dlatego stosowane powszechnie w Polsce litery KMB sa bez sensu, chocby dlatego, ze jeden z medrcow mial na imie Caspar a nie Kacper, ale polski katolik wie lepiej i sprobuj  mu wytlumaczyc, ze sie myli, dalej bedzie kreslil kreda KMB i juz. Podobnie z prawda objawiona, ze Maria nie byla maloletnia Zydowka, no jakze tak, skoro na nazwisko miala Czestochowska i byla krolowa Polski.
 
 Dwoch ratownikow medycznych z Wroclawia bawilo sie z pacjentkami w ginekologow, czego oczywiscie nie wolno bylo im robic. Wybierali sobie mlode i ladne pacjentki, starych i brzydkich nie tykali, choc niejedna bylaby chetna na takie badanie (palpacyjnie sie to nazywa), ale nie, to byli z pewnoscia esteci. Jeden juz nie pracuje, sprawa drugiego jest jeszcze badana, obaj zostali podani do prokuratury za przekroczenie uprawnien. I tak mniej przekraczali uprawnienia od swoich lodzkich kolegow pomagajacych pacjentom gladko przekraczac Teczowy Most, zeby moc skasowac prowizje od zakladu pogrzebowego. Strach wzywac karetke, no chyba ze czeka sie na spadek.
 
 A mnie znow nawiedzily babusy od jehowych, tym razem polskojezyczne. Nawet nie wspiely sie po tych kilku schodkach, tylko dziamgaly przy skrzynkach pocztowych, a powodem byla wyrywajaca sie Toya, ktora ledwie udalo mi sie utrzymac. Babusy byly jednak uparte i spod tych skrzynek nachalnie do czegos usilowaly mnie przekonywac, niespecjalnie slyszalam, o co im chodzi. Spytalam tylko, czy sie z glupim na lby pozamienialy, zeby mi tu opowiadac te religijne bzdury i zalecilam wykreslic moje dane z ich listy i zapomniec, ze istnieje, bo nastepnym razem nie utrzymam psa, a to pitbull, jak widac. Dobrze, ze nie wiedzialy, ze Toya predzej zalizalaby je do szczetu, niz zrobila krzywde, ale niech sie boja. Nie ma na te zaraze lekarstwa, grozilam srodkami prawnymi, zakazalam przylazic, a te gnoje sa tak uparte, ze strach.
 
 Ze swiata nauki przywialo mrozace krew w zylach wyniki dlugoletnich badan, ktore wykazaly, ze meskie penisy kurcza sie! Z pokolenia na pokolenie sa mniejsze, juz dzieci rodza sie z siureczkami mniejszymi od tych z pokolenia ich dziadkow. I nie ma tu nic do smiania, bo roznica wynosi ok. 10%, a to sa juz pomiary niepokojace. Co jest przyczyna? Niezdrowy tryb zycia, otylosc, nadmierna konsumpcja alkoholu, antybiotyki, nie tylko te przyjmowane w przypadku choroby, ale rowniez znajdujace sie wszedzie tam, gdzie ich byc nie powinno. Niemala role odgrywa zanieczyszczenie srodowiska, w ktorym zyja mezczyzni i jakby mizerny rozmiar to bylo za malo, rowniez ilosc plemnikow w ejakulacie spadla przecietnie o polowe, co przeklada sie na coraz wieksze trudnosci w poczeciu potomstwa. Naukowcy obarczaja wina rowniez "feminazistki", ktore swoimi dzialaniami i polityka deprecjonuja wartosc mezczyzn we wspolczesnym swiecie. Trudno sie dziwic, ja sama bym sie skurczyla na skutek atakow fanatycznych agresywnych walczacych feministek. A meski kanon piekna zmienial sie, mezczyzni slabiej wyposazeni dopisywali wlasna filozofie do brakow i twierdzili, ze maly penis to znak boskosci, a duzy zwierzecosci. Starozytne rzezby nagich mezczyzn raczej nie epatuja szczegolna okazaloscia meskiego przyrodzenia.

Dawid Michała Anioła 
 
 

04 stycznia 2025

Ten czas

 Bardzo lubie ten czas miedzy swietami a poczatkiem pracy w nowym roku, taki leniwy, z dojadaniem swiatecznych potraw, bez napinki, gotowania, kiedy nawet nie wiadomo, jaki jest dzien tygodnia. Kiedy nic nie musze, najwyzej odgrzac bigos. Cos dobiega konca, cos innego wlasnie sie zaczyna, chcac nie chcac czlowiek zaplatuje sie w jakies refleksje, rozmysla wiecej o zyciu, o mijajacym roku, o czekajacej przyszlosci, o sytuacji globalnej i tej rodzinnej, o tym, czego nas mijajacy rok nauczyl, jakie wydarzenia niosl ze soba i co przyniesie nam rok nastepny. Nie wszyscy z jednakowa intensywnoscia wpadaja w ten schylkowo-roczny nastroj bilansowania, podsumowan i planow noworocznych, jednak w mniejszym lub wiekszym stopniu dotyczy to kazdego. Taki czas.
 Jedynym zgrzytem, odkad zamieszkala u nas strachliwa Toyka, jest jej dramatyczny strach przed halasem, jaki generuja petardy hukowe. Juz swist fajerwerkow jest dla niej wystarczajaco niepokojacy, a huk petard robi z psa trzesaca sie galarete, probujaca wczolgac sie pod lozko, gdzie wlasciwie sie nie miesci. W dni okolosylwestrowe NIGDY nie spuszczam jej ze smyczy, choc wiem, ze trudno jej postawic klocka, kiedy jest przywiazana, a w dni o najwiekszej czestotliwosci strzalow zakladamy jej obroze i szelki, bo z samej obrozy moglaby sie w panice uwolnic, a tak jest chroniona podwojnie. Podziwiam bezmyslnosc opiekunow, ktorzy puszczaja psa wolno, bo "zawsze tak chodzi i nie wys*a sie na smyczy", a potem lamenty i dramatyczne apele na fejsbukach. Pol biedy, gdy pies w koncu sie odnajdzie, kiedy pedzac w panice przed siebie, nie wpadnie pod kola samochodu i nie straci zycia. Trzeba myslec za siebie, za psa, trzeba byc odpowiedzialnym, majac wokolo idiotow, ktorzy kompensuja sobie zalosnie male przyrodzenie robieniem wokol siebie halasu. To nie moj wymysl, tako rzecze Sigmund Freud, a ja sie z nim zgadzam w pelni. W tym roku bardzo dobrze zadzialala masc do wcierania w dziaselka, ktora dostalam od wetki, Toya ani troche sie nie trzesla, patrzyla tylko w okno z lekka obawa, ale juz nie bylo w niej tej paniki jak w latach ubieglych.
 Wszystko dobre konczy sie za szybko, tak i ten przyjemny czas dobiega konca, zaczyna sie szara codziennosc, robota, ktora staje sie powoli ponad moje sily. W domu przybywa mi obowiazkow, jestem przemeczona juz zanim rano z lozka wstane. Niedajbuk wypowiedziec slowo skargi, zaraz moje przemadre corki z daleka udzielaja mi porad, ze trzeba byc optymistycznym, wyszukiwac sobie rzeczy, ktore moga cieszyc, a nie wciaz stekac. Zadna jednak nie zaproponuje minimum pomocy, a dobija jeszcze stwierdzeniem, ze kazdy jest kowalem swojego losu. Tak, gdybym te ponad 40 lat temu wiedziala, ze slubnego zacznie pokonywac choroba i z jakimi jej skutkami przyjdzie mi sie zmagac, to pewnie bym za niego nie wyszla, przynajmniej nie powolalabym na swiat trzech takich egoistek, mialabym wiecej pieniedzy dla siebie i swiety spokoj.

02 stycznia 2025

Czy wiecie dlaczego...

 ... nie powinno sie robic prania miedzy swietami bozego narodzenia a swietem trzech kroli? Ja tez dlugo nie wiedzialam i teraz nawet nie jestem pewna, czy kiedys w zyciu nie wrzucalam czegos do pralki w pelnej niewiedzy, czym moglo sie to dla mnie skonczyc. Nic wprawdzie sie nie wydarzylo, ale moglo! Poznajcie przyczyne.
 Wszystko za sprawa krazacego od stuleci przesadu dotyczacego tego wlasnie okresu 12 dni, zwanych roznie, ciezkimi nocami, wewnetrznymi nocami, dwunastoma nocami czy dzwonkowymi nocami. Od 25 grudnia do 6 stycznia, te dni zwane nie wiedziec czemu nocami, dotycza przejscia z kalendarza ksiezycowego na sloneczny. Rok ksiezycowy liczy sobie bowiem 354 dni i jest krotszy od slonecznego wlasnie o 12 dni. Ten czas powinien byc wykorzystany na refleksje i przemyslenia naszych pragnien, takie osobiste rekolekcje, zeby naladowac akumulatory na nadchodzacy rok. Nazwa ciezkie noce (Rauhnächte) pochodzi najprawdopodobniej od srednio-wysoko-niemieckiego slowa rûch, ktore oznacza wlochaty i w tym przypadku odnosi sie do demonow ubranych w futro, o ktorych mowi sie, ze w te noce knuja psoty. Nazwa moze byc rowniez powiazana ze slowem dym (Rauch) i zwyczajem fumigacji. Istnieja starozytne historie i zwyczaje zwiazane z tymi wyjatkowymi nocami. Najwczesniejsze zrodla pisane na ten temat pochodza z XVI wieku. Te 12 dni i ich dlugie noce staly sie europejskimi zwyczajami uzywanymi do wrozenia, przywolywania i przepedzania duchow, dla niektorych te noce maja do dzisiaj nadal nadprzyrodzone znaczenie. Popularny przesad zwiazany z trudnymi nocami dotyczy prania. Mowi sie, ze duchy kradna przescieradla, a nastepnie wykorzystuja je jako calun dla czlonka rodziny, lubia rowniez biale reczniki. Wszystkie mity i rytualy zwiazane z Rauhnächte, opieraja sie na tradycjach przekazywanych ustnie. Zwyczaj ten mogla zapoczatkowac sprytna gospodyni domowa, ktora po prostu rozpaczliwie potrzebowala odpoczynku od pracy. Kiedys pranie bylo bardziej pracochlonne niz dzisiaj, bez pralek czy nawet tary moglo trwac kilka dni. Zwiazek nazwy trudnych nocy zwiazany moze byc rowniez z dymem. W tamtych czasach za pomoca okadzania domostw wypedzano zle duchy i demony, a domy oczyszczano ze zlej negatywnej energii. Ten rytual jest jeszcze gdzieniegdzie nadal wykonywany. Podczas rytualow kadzenia, do pomieszczen wnoszono miske z kadzidlem, najczesciej z ususzonej szalwii, okadzano tym kazdy kat i wszystko co negatywne powinno rozplynac sie z dymem i zostac zastapione pozytywna energia. Przy tej czynnosci mozna bylo wypowiadac wlasne zyczenia, ktore za sprawa rytualu mialy byc w duzym stopniu spelniane. Podobnie za pomoca kadzidla czyszczono stajnie i obory, zeby zle duchy nie skrzywdzily zwierzat gospodarskich.
 Wezcie wiec na wstrzymanie z jakimikolwiek pracami domowyymi, a szczegolnie praniem w te magiczne dni i noce, to dobry czas dla przemyslen, odpoczynku, przeanalizowania sytuacji, dobrych wspomnien, no ewentualnie okadzcie chalupe.




Przerwa czy koniec?

     Do napisania tego posta sklonil mnie ostatni komentarz pod poprzednim: "... nie wiem, czy usuwac go (chodzi o moj blog) ze swojej ...