Translate

25 lutego 2025

Portrety

 Juz wprawdzie chwalilam sie na fejsbuku, ale nie wszyscy moi Czytelnicy sa tam ze mna, wiec i tutaj pokaze, jak pieknie moja znajoma sportretowala  mi zwierzaki. Zaczelo sie od Kiruni, Ewa przyslala mi w prezencie jej portret, ktory sunia zdazyla jeszcze "obejrzec", zanim musialam pozegnac sie z nia na zawsze.
 


  W styczniu dostalam portret Kiry, w czerwcu musielismy poddac ja eutanazji. Pozniej doszedl portret Toyki, ona rowniez od razu zachwycila sie swoja podobizna.
 

 Pomyslalam sobie, ze koty beda czuly sie pominiete czy w jakis sposob zaniedbane, poprosilam wiec Ewe o sportretowanie kocich futer. One oczywiscie tez na wyscigi ogladaly swoje portrety i ocenialy podobienstwo.
 


  Zawczasu juz kupilam jednakowe ramki dla wszystkich naszych domowych pupili, pieskowe wisialy juz wczesniej, czekalam tylko na kocie.
 


 
  Galeria tak wyglada:
 

 Gdyby ktos chcial portret swojego pieska-kotka, moge skontaktowac z Autorka.
 
 I na tym moglabym ten post zakonczyc, ale to byloby za proste. A moje zycie proste nie moze byc, nie moze sie w nim ukladac beztrosko i szczesliwie. Jutro corka jedzie z chocholami do sanatorium, taka kuracja matki z dziecmi. Mnie przypadnie w udziale opieka nad mieszkaniem, kwiatkami i skrzynka pocztowa. Na szczescie nie bedzie to obowiazek codzienny, ale pamietac trzeba. Za to w domu szpital, co pociaga za soba przejecie pewnych obowiazkow od czlonkow rodziny. Mama kaszle jak gruzlik, ale nie chce isc do rodzinnej, bo moze sie tam czyms gorszym zarazic. Ja tez czekam, kiedy u rodzinnej zrobi sie luzniej, chwilowo ratuje sie tabletkami przeciwbolowymi. W dzien biore, zeby w ogole moc funkcjonowac, wieczorem, zeby przespac noc bez budzenia sie z bolu. Ciekawe, kiedy wysiadzie mi watroba od tego Ibuprofenu. Slubny steka, ze sie zle czuje, glowa go boli, wiec niewykluczone, ze jego cos dopadlo. Na mnie spadly zas jego obowiazki, wyprowadzanie psa na przyklad. Ale zeby  nie bylo zbyt rózowo, pies tez dostal naglej sraczki. Cale szczescie, ze daje znac, kiedy ja przycisnie i nie zanieczyszcza mieszkania. Coz jednak, kiedy przyciska ja, a ja jeszcze w koszuli nocnej i szlafroku. Przelecialam z nia przez piwnice i wypuscilam od strony podworka, sama nie muszac wychodzic na dwor. Cale szczescie, ze bylo jeszcze ciemno, to nikt nie widzial, ze pies zalatwia sie na trawniku. Teraz juz tylko czekam, az mnie dopadnie tak mocno, ze z lozka nie bede w stanie sie podniesc.
 

23 lutego 2025

Obywatelski obowiazek

 Wypelnilismy obywatelski obowiazek i niech sie dzieje wola wiekszosci, o ile oczywiscie mniejszosc nie bedzie probowala wplynac na wynik wyborow, bo niestety dochodza sluchy, ze zdarzaja sie pewne, jakby to ujac, "nieprawidlowosci". Ale przeciez to tylko przypadki pojedyncze, dokladnie jak przy atakach terrorystycznych, gwaltach, napadach z uzyciem noza czy innych czynow karalnych. No gdziezby w panstwie prawa ktokolwiek chcial manipulowac wynikami wyborow, ale dzie tam! A juz zwlaszcza niezwykle uczciwa lewa strona areny politycznej z ta ich antifa na czele. 
 Dosc o polityce, juz mi uszami kipi, a konca nie widac, bo trwa kampania w Polsce i sila rzeczy czlowiek sie troche interesuje. Pamietacie, pisalam o polowaniu na kierowcow wszelkimi mozliwymi sposobami, jak nie stawianiem wszedzie radarow, czy to stalych, czy mobilnych i kasowaniu dzieki nim milionow (tyle, ze te miliony ida nie na remonty ulic czy ulepszenia ruchu drogowego, bo w tej kwestii nic sie nie zmiania), to wysylaja na ulice pracownikow Ordnungsamtu z calowkami, zeby sprawdzali, czy auta parkuja w nakazanej odleglosci 5 metrow od skrzyzowania, co jest oczywista szykana na takich uliczkach jak nasza, gdzie na wage zlota jest kazdy centymetr, bo po prostu brak jest odpowiedniej liczby miejsc parkingowych. 
 Jakis czas temu podczas wypadku zostal skasowany radar, taki staly w kolumnie, nakierowany na oba pasy ruchu. Przez jakis czas moglam sobie przejezdzac skrzyzowanie na luziku, bez nogi na hamulcu, zeby moc w kazdej chwili wdepnac, gdyby nagle swiatlo zmienilo sie na zolte. Kiedys swiatla na skrzyzowaniach zmienialy sie jednakowo i jesli czlowiek jezdzil pewna trasa codziennie, mogl przewidziec, czy zdazy przejechac skrzyzowanie. Teraz jest inaczej, wlasciwie lepiej, bo nad sygnalizacja swietlna zainstalowane sa fotokomorki i jesli na ulicy podporzadkowanej nic nie stoi, to swiatla sie po prostu nie zmieniaja, co znacznie poprawia plynnosc ruchu. Ale... w zwiazku z tym czlolwiek nigdy nie wie, kiedy na nastepnym skrzyzowaniu bedzie mial zolte. Troche kieruje sie obserwowaniem swiatel na przejsciu dla pieszych, bo one zapalaja sie na czerwono wczesniej od tych jezdniowych i jesli tam widze dwa czerwone (na kazda polowke ulicy osobne), to juz trzymam stope na hamulcu, zeby moc w miejscu sie zatrzymac. No jest nerwowka na tym skrzyzowaniu, nie ma co ukrywac.
 Kiedy we wtorek jechalam do pracy, z daleka widzialam mrugajace swiatla pojazdow ratunkowych, a przejezdzajac obok widzialam, ze znow cos bylo na tym skrzyzowaniu, ale nie moglam sie za duzo przygladac, bo jechalam. Dopiero kiedy wracalam z pracy, widzialam zdewastowany maszt sygnalizacji swietlnej, ktora nie dziala do dzisiaj, a razem z nia nie dziala radar, tralala! Znow bedzie jakis czas spokoj i przejezdzanie tego skrzyzowania bez nerwowki.  Wspolczuc nalezy tylko tym z ulicy podporzadkowanej, bo skrecic stamtad bez swiatel, zwlaszcza w lewo, graniczy z cudem, jako ze ta glowna ulica jest poludniowym wjazdem do miasta z autostrady i jest ulica bardzo ruchliwa dwupasmowa.

21 lutego 2025

Wybory za dwa dni

 Cale Niemcy zyja tym wydarzeniem, ja zas jestem juz tym naprawde zmeczona. Najbardziej mecza mnie desperackie ataki i bezczelne klamstwa w stosunku do jedynej partii, ktora otwarcie zapowiada bezwarunkowe deportacje migranckich przestepcow, podczas gdy te tzw. stare partie nie tylko palcem nie kiwnely, zeby choc w najmniejszym stopniu zapewnic obywatelom bezpieczenstwo, ale ani mysla przestac przyjmowac kolejnych darmozjadow na niemiecki socjal. Przypominam, ze trzy ostatnie zamachy terrorystyczne dokonane zostaly przez odrzuconych azylantow z przestepcza przeszloscia, ktorzy mieli juz dawno zostac wydaleni z kraju. Panstwo niestety dalo dupy na calym froncie, sprzyjajac bardziej obcym przestepcom i terrorystom niz dbajac o dobrostan i bezpieczenstwo wlasnych obywateli. Najgorsze w tym wszystkim sa nastepstwa kazdego kolejnego ataku. Zamiast uderzyc sie w piersi, przyznac do bledow i zaniedban, bo kazdego tego zamachu mozna bylo uniknac, gdyby ich sprawcy w pore zostali wydaleni, na podstawie wyrokow sadow  tejze wladzy, nie mozna wiec w tym przypadku zrzucic winy na kogokolwiek innego, zamiast wiec przyznac sie do zaniedbania, rzad, po zlozeniu zdawkowych kondolencji, wydaje pieniadze podatnikow na demonstracje "przeciw prawicy" i to tylko dlatego, ze poparcie dla niej rosnie po kazdym takim zdarzeniu. Rece po prostu opadaja, podatki rosna, wiek emerytalny sie wydluza, ceny szybuja w gore, a lawina bandziorow i gwalcicieli nie ustaje. Bo co z tego, ze na granicy polsko-niemieckiej kolejki rosna na skutek wzmozonych kontroli, majacych stwarzac wrazenie, ze rzad dba jednak o uszczelnienie granic, skoro sprowadza tych pasozytow droga powietrzna, ktorej nikt nie kontroluje. 
 Propaganda osiagnela poziom dotychczas nieznany i niewyobrazalny dla normalnego czlowieka. Dwa glowne programy panstwowej telewizji, ktora  finansuja przymusowe oplaty, ktore trzeba uiszczac nawet wtedy, kiedy nie ma sie w domu telewizora i radia, ale ma sie komputer czy smartfon, mogace odbierac programy tv i za nieplacenie ktorych mozna w tym kraju pojsc do wiezienia, te dwa programy przechodza same siebie w nachalnej i klamliwej agitacji, ze slynny minister propagandy Adiego moglby pobierac u nich nauki. Choc to one kieruja sie jego sztandarowym haslem, ze klamstwo powtarzane wielokrotnie, w koncu staje sie prawda. Klada wiec do glowy bezmyslnemu tlumowi, ze AfD jest partia faszystowska, ktora chce wyrzucic z Niemiec WSZYSTKICH migrantow. W te prawde objawiona wierza rowniez niektorzy w Polsce, a ja od domoroslych psychologow po kursach internetowych slysze, ze wyborcy tej partii nie tylko w koncu sami zostana deportowani, to dodatkowo sa niewyksztalceni i szukaja migrantow "gorszych od siebie", zeby poczuc sie lepiej. Bo obejrzeli fim Holland i wiedza, ze migrantow trzeba przyjmowac. Dlaczego wiec sa tak przeciwni przyjmowaniu ich przez Polske? Dlaczego sami nie dadza im dachu nad glowa? Dlaczego nie sceduja wlasnych podatkow na socjal dla nich? 
 Cenzura w sieci i nie tylko przybrala karykaturalne ksztalty i zakresy. W kierowaniu spraw na droge sadowa przoduja najwieksi idioci i szkodniki z partii zielonych, taki wicekanclerz, ktoremu udowodniono ostatnio plagiat jego pracy doktorskiej, skierowal do policji ponad 800 skarg, z ktorych niektore poskutkowaly wbiciem policji na chate "winnego" z futrynami, za nazwanie onego glupcem, a wlasciwie jedynie za dalsze udostepnienie tej prawdy. Ministerka spraw zagranicznych, osoba absolutnie niekompetentna, ktora prawie wywolala wojne z Chinami, a Syryjczykom fundowala polajanki o traktowaniu kobiet, za co zostala zamazana na wszystkich zdjeciach w mediach, ona pozwala ponad 600 osob za niepochlebne o niej opinie w sieci. Przy czym to ta wlasnie partia doprowadzila swoimi nieludzkimi prawami i wymaganiami do kompletnej ruiny niemieckiej gospodarki. Niestety partie rzadzace sa absolutnym zaprzeczeniem prawdziwej demokracji i blizej im do dyktatury. A Niemcy sa juz na tyle zdesperowani, ze na skutek tych wlasnie nachalnych naciskow, obrzydzania i stemplowania ich jako faszystow, czesto wbrew sobie beda glosowac na jedyna partie, ktora obiecuje im bezpieczenstwo i lepsze gospodarowanie ich podatkami. 
 Za dwa dni wybory, ktore nic nowego nie wniosa, stare partie na tyle mocno przyspawaly sie do koryta, ze gotowe sa nawet sfalszowac wyniki wyborow, byle tylko zostac przy wladzy i moc dalej szastac po calym swiecie pieniedzmi od niemieckich podatnikow, dalej przyjmowac bezwarunkowo kazdego, kto ma ochote tu zyc i nigdy nie deportowac zadnego krymigranta, bez wzgledu na jego przestepcze "dokonania", bo male terrorystyczne zamieszania jeszcze nikomu nie zaszkodzily, a fajnie uchodzic w swiecie za migranckiego dobroczynce. Cudzym kosztem i pod opieka ochroniarzy finansowanych przez glupi narod. Glupi, ze ich wlasnie wybral.
 Strach w tym kraju przyznac sie do swoich sklonnosci politycznych, niektorzy pracodawcy bowiem groza zwolnieniem sympatykom AfD, pewien lekarz odmowil dalszego leczenia pacjentowi noszacemu znaczek tej partii, choc to wszystko sa dzialania bezprawne i nielegalne. Konstytucja bowiem gwarantuje dowolnosc wyznania, jak i przynaleznosci partyjnej. Ale czego wymagac od fanatycznych idiotow, ktorym "poprawnosc polityczna" dawno odebrala rozum?
 Nie ma miejsca na bialoruskie myslenie, ze ktos jest niegodny do rzadzenia panstwem, bo bardziej na sercu lezy mu dobro wlasnych obywateli niz przybylych tu bandziorow, gwalcicieli i terrorystow i zamiast zapobiegac prawdziwemu zlu, organizuje sie i oplaca demonstracje przeciwko kontrkandydatowi. A kto tutaj nie zyje, niech lepiej trzyma buzie zamknieta i nie szermuje swoimi lewackimi przekonaniami, majac bezpieczne zycie w Polsce czy gdziekolwiek indziej.
  Na koniec napisze jeszcze raz, dlaczego partie prawicowe zyskuja coraz wieksze poparcie, bo niektorym przemadrzalym wydaje sie, ze spoleczenstwo tak samo z siebie zaczyna sie faszyzowac, ze Amerykanie gremialnie zglupieli, ze Niemcy zatesknili do  niechlubnych lat 30-tych ubieglego wieku i ze podobnie dzieje sie w innych panstwach unii. Przyczyna sa dzialania partii rzadzacych spod znaku zielono-socjalistycznego, partii odnoszacych sie z najwieksza pogarda do krytykujacych ich polityke i pozywanych za przejawy tej krytyki w sieci. Partii finansujacych lewackie bojowki terrorystyczne i zapewniajacych im pelna bezkarnosc za zadymy podczas zgromadzen, niszczenie mienia i akty przemocy wobec ludzi. Za zastraszanie i szantaze wobec sympatykow partii prawicowych, za wyrzucanie ich z pracy, za wszystkie te dyktatorskie akcje. Za nazywanie zastraszonego spoleczenstwa nazistami i szczucie na nich swoich pieskow z antify. Wiecie, jak z roku na rok WOSP bil kolejne rekordy zbiorek, kiedy pis, kosciol i cale polskie zlo szczulo na Owsiaka? Im bardziej probowano obrzydzic orkiestre, tym ludzie na przekor wiecej placili. Tu jest podobnie, spoleczenstwo zaczyna dostrzegac zaklamanie politykow i mediow mainstreamowych, proby manipulacji, finansowanie opozycji z ich pieniedzy i to sie ludziom nie podoba. 

19 lutego 2025

Wlasciwie...

 ... to polska polityka coraz mniej mnie obchodzi, za to mam coraz wieksze przekonanie, ze Polacy w pelni sobie na rzady kacze zasluguja. Tak, wszyscy! Dlatego chociazby, ze w ostatnich wyborach nie zaglosowali jednoglosnie na mniejsze zlo, jakim byla Platforma, tylko rozparcelowali glosy na jakas kanapowa lewice, ktora od poczatku nie miala zadnych szans na nic, podobnie zreszta dali sie uwiesc krasomowczym popisom ministranta-mazgaja z Bialegostoku, co teraz czesto odbija sie bolesna czkawka rzadzacym, bo ten przykoscielny gnojek torpeduje wiele dzialan, a jego przerosle ego nie pozwolilo scedowac glosow jego ugrupowania dla kandydata na prezydenta, ktory ma realne szanse wygrac, tylko postanowil sam kandydowac. Raz juz przez niego wlasnie prezydentem zostal ten pajac, bo ministrant sie obrazil i nie poparl kontrkandydata w drugiej turze. No brawo! Teraz pewnie bedzie podobnie, mazgaj sie obrazi, strzeli focha i nie poprze Trzaskowskiego. 
 PiS przez osiem lat swoich rzadow dosc skutecznie zabezpieczyl sie przed odpowiedzialnoscia karna za oszustwa, zlodziejstwo i wielokrotna zdrade stanu, jakich sie dopuszczal, teraz wiec nowej wladzy nielatwo przebic sie przez zasieki prawne, jakie tamci przestepcy po sobie pozostawili, a elektorat jest niecierpliwy, chcialby widziec juz ich wszystkich za kratami. Za to przestepcy z poprzedniej ekipy nie tylko nie poniesli jak dotad najmniejszej odpowiedzialnosci i nie zostali ukarani, to jeszcze zarabiaja w twardej walucie i ciesza sie nietykalnoscia za immunitetami. Malo tego, zaczynaja atakowac w poczuciu pelnej bezkarnosci, groza obecnie rzadzacym, co z nimi zrobia, kiedy znow dorwa sie do wladzy. A to nie jest takie nieprawdopodobne, przeciwnie. Juz slychac glosy dotychczasowego elektoratu KO, ze na nastepne wybory nie pofatyguja sie, bo nien ma na kogo glosowac albo jesli nawet pojda do urn, to zaglosuja na jakies partyjki kanapowe, bez najmniejszej szansy na wygrana. Na zlosc mamie beda odmrazac sobie uszy. Bo elektorat PiSu, SP i Konfederacji stawi sie przy urnach w komplecie, tego jestem pewna. Elektorat opozycyjny strzeli focha i ukarze nieobecnoscia przy urnach obecnie rzadzaca ekipe. 
 A kiedy PiS ponownie dostanie wladze, umocni ja tak bardzo, ze bedzie rzadzil przez kolejne dziesieciolecia i nie zapomni zemscic sie na tych, ktorzy w obecnej kadencji chcieli pociagnac ich do odpowiedzialnosci karnej, ale nie zdazyli przez te cztery lata, bo mieli skrupuly i chcieli zrobic wszystko legalnie i zgodnie z prawem. PiS nie bedzie mial zahamowan, pojdzie po bandzie bez trzymanki, najpierw wszystkich pozamyka, a potem poszuka paragrafu. Nastanie dyktatura, ale jak wspomnialam na poczatku, wszyscy sobie na nia zasluguja, bo zamiast oddac glos na tuskowych, nawet troche wbrew sobie, ale po to, zeby PO nie musiala szukac koalicjantow, bo wtedy mialaby wieksza wladze i predzej by sie rozprawila z pizdzielcami, glosowali na lewice, ktorej na sercu lezaly malzenstwa jednoplciowe i skrobanki. Pogratulowac! Szczegolnie tym, ktorzy oddali glos na mazgaja, obecnie tak skutecznego w przeszkadzaniu Tuskowi. 
 Kupilam tone popcornu, bo szykuje sie na majowy spektakl gremialnego focha czesci elektoratu rozczarowanej tym, ze caly PiS jeszcze nie siedzi. 

17 lutego 2025

Bapciowanie to nielatwy kawalek chleba

 Jak zapewne czesc z Was wie z moich fejsbukowych relacji i wzmianek w komentarzach na blogu, Junior sie znow rozchorowal, a przeciez corka dopiero co byla na zwolnieniu na siebie i na Zoske, a zdajecie sobie sprawe, jak pracodawcy odnosza sie do matek na wiecznych zwolnieniach, zwlaszcza ze podjela prace po urlopach wychowawczych w grudniu. Niby nie moga jej ruszyc, bo tu dosc sprawnie dziala prawo pracy, ale takie zwolnienia sa dla pracodawcow wkurzajace. Zaraz zaproponowalam, ze popilnuje Juniora, bo akurat mialam dzien wolny, a nastepnego dnia dzieciak przyjedzie do nas i prababcia z dziadkiem pouwazaja na niego, zanim ja wroce z pracy. Tymczasem wtorek tez mialam miec wolny, o czym zapomniano mnie powiadomic, a tego dnia od rana byla sniezyca i tzw. lodowy deszcz, wiec slizgawica, ziab i syf. A ja nie dosc, ze musialam rano odgruzowywac auto ze sniegu i lodu, to wloklam sie przez pol miasta 30 na godzine, bo tak bylo slisko, zeby po dotarciu na miejsce dowiedziec sie, ze tego dnia nie jestem potrzebna. Wracalam do domu przeklinajac glosno, bo nie znosze takiego traktowania i poza tym moglam pospac dluzej i oszczedzic sobie tej drogi przez meke. 
 Junior jest w sumie nieklopotliwym dzieckiem, ale byl chory, wiec nieco marudny i teskniacy za mama. Ja na co dzien nie mam z nim do czynienia, wiec czasem trudno mi go zrozumiec, bo nie tylko gada nieco niewyraznie po swojemu, ale jednoczesnie w dwoch jezykach, wiec czasem albo musial mi pokazywac paluszkiem, czego chce, albo musialam wykonywac telefon do przyjaciela corki o pomoc. Dzieciak na szczescie lubi ksiazeczki, kiedy wiec bylam u niego, przynosil mi te, ktore chcial miec czytane, a kiedy mial przyjsc do nas, bapcia kupila dwie nowe i bylo co czytac. Miewal czasem chwile tesknoty za mama, wiec skandowal sobie ma-ma, a ja wciaz mu tlumaczylam, ze mama w pracy, bo musi zarabiac na jedzenie i ksiazeczki, a on dalej swoje ma-ma. No to ja zaczelam podspiewywac Mamma mia, na co Junior ciezko oburzony poprawil mnie, mama Juja! No i musialam spiewac Mamma Julia, wtedy byl zadowolony. U nas w domu upatrzyl sobie prababcie i tam siedzial u niej w pokoju. Bawili sie razem lepiej niz ze mna, za to ja mialam chwile oddechu i moglam nawet poodpowiadac na komentarze na wlasnym blogu. Fajny jest z niego szkrab, z prababcia tak sie chichrali, ze w koncu umeczony padl i spal az do powrotu mamy z pracy.
 U mnie Junior moze wiecej niz mogly moje wlasne dzieci, ja jestem od rozpieszczania i pozwalania, aod wychowywania sa rodzice. Z takim nastawieniem opieka nad maluchem jest fajniejsza, na pelnym luzie. 






 Po trzech dniach pod opieka prababci, babci i dziadka Junior byl gotowy wrocic do przedszkola. Ale zeby nie bylo za pieknie, w piatek dzwoni do mnie z pracy corka, czy moge podjechac po Juniora do przedszkola, bo dzwoniono do niej, ze mlody ma jakas wysypke i drapie sie zawziecie. No to wskoczylam do auta i co kon (mechaniczny) wyskoczy pognalam do placowki, skad odebralam drapiacego sie Juniora, calego w dziwnych czerwonych plamach. Moje dziecko dobrnelo do konca pracy, zrobilo po drodze zakupy i pojechalo z Juniorem na dziecieca swiateczna pomoc do kliniki uniwersyteckiej, zanim mlody rozdrapal sie do kosci. Tu nawet widac, jaki ma czerwony policzek i uszko.
 

  Zaraz potem zabralam sie do zamowienia samochodowych poddupnikow dla dzieci, bo z przedszkola wiozlam mlodego na podwyzszeniu zrobionym z kilku kocow i po drodze modlilam sie, zeby jakas policja nie zajrzala mi do auta, bo dziecko jedzie bez fotelika, wprawdzie byl przypiety pasem, ale wiadomo. Beda sobie lezec w bagazniku i beda uzywane wedlug potrzeb. 
 Diagnoza u Juniora jest taka, ze to pokrzywkowa reakcja po chorobie, ktora przeszedl na poczatku tygodnia. Dostal jakis lek dopaszczowy i masc do smarowania, zeby sie tak nie drapal.
 

15 lutego 2025

Piata pora roku

 Tak w Niemczech nazywany jest okres karnawalowy, ktory zawsze ma poczatek w dniu sw. Marcina 11.11. o godzinie 11.11. a konczy sie we wtorek przed sroda popielcowa. Niemcy to specyficzny narod, na co dzien wydaja sie byc nieco sztywni, ale w pewnych okolicznosciach nikt im nie dorowna w kosztowaniu zycia i zabawie. Jakos na jesieni pisalam o odpuscie dozynkowym na wiosce niedaleko naszej starej lokalizacji i pokazywalam filmik z pochodu i zabawy na ulicy. Na znacznie wieksza skale organizowane sa zabawy karnawalowe, a najslynniejsze odbywaja sie w Kolonii i Düsseldorfie i te na ogol sa transmitowane w telewizji w calosci. Slyna one z politycznych figur na platformach, swego czasu bylo tez o Polsce.

Tu wszystko jasne

Abtreibungsrecht - prawo do aborcji

Ukrzyzowana liberalna Polska

 No nie ma powodu do dumy z takiego przedstawiania Polski pod butem tego flejowatego wypierdka, samozwanczego bonaparstka prezeslawa. Ale zeby nie bylo, nie tylko nad Polska znecano sie politycznie, pamietam figure Angeli wygladajaca z rzyci Wolodii, niektorych prezydentow USA w malo pozytywnym swietle przedstawianych, tu nie ma przepros, ale tez nikt sie za nic nie obraza, bo karnawal ma swoje prawa. Bawia sie wszyscy, od maluszkow w przedszkolach, uczniow razem z nauczycielami, studentow po najwyzszych politykow, choc nie kazdemu jest do smiechu, kiedy zobaczy wlasna figure w malo pozytywnej konfiguracji. Ludzie biegaja poprzebierani po ulicach, tak przychodza do pracy, a w tzw. babski czwartek kobiety przejmuja wladze i lataja z nozyczkami, obcinajac wszystkim napotkanym mezczyznom krawaty, takie symboliczne kastrowanie. Panowie musza tego dnia pamietac o nakladaniu starych zwisow meskich a nie Gucci czy Versace, bo tu nie ma przepros, baby nie biora jencow. I komu to przeszkadzalo? Ano, qrwa, naszym straumatyzowanym krymigrantom, bo dlaczego Niemcy maja sie bawic, organizowac jakies jarmarki swiateczne czy inne karnawaly, maja sie nauczyc, ze bawic sie mozna jak sie ramadan konczy, na co dzien baby powinny nosic szmaty na tych pustych glowach, bo najpierw kusza, a potem dra ryje, ze je gwalca.
 No coz, panstwo niemieckie i rzad jego znow dali du*y na calym froncie. W Niemczech powoli zabijana jest kultura i wielosetletnie zwyczaje, do ktorych naleza m.in. korowody karnawalowe czy jarmarki bozonarodzeniowe przechrzczone ostatnio na kiermasze zimowe, zeby nie urazac uczuc tej holoty, ktora zrobila sobie inwazje na Europe i konsekwentnie chce ja zislamizowac. A moze nie dali rzyci, moze to celowe dzialanie, zeby islamizacja przebiegala sprawniej? Niewykluczone. Otoz bowiem pomniejsze miasta po kolei odwoluja swoje korowody, bo panstwo scedowalo na nich koszt zabezpieczenia terenu, czyli te betonowe bloki, blokade ulic i drog dojazdowych, jakies security i takie tam. Juz sama organizacja pochodu pochlania niemala kase, przebrania, samochody-platformy, rozrzucane do publicznosci slodycze, naglosnienie i wiele innych czynnikow, kosztuja krocie i mniejszych miejscowosci po prostu nie stac na podwojenie tych kosztow czy nawet zwielokrotnienie. Duze miasta beda nadal organizowac, przy znacznej pomocy sponsorow, co pociagnie za soba obecnosc banerow reklamowych na platformach czy plotach, ale lepsze to niz calkowite odwolanie imprezy.
 

 Wazny komunikat!!! Z okazji urodzin Serpentyny najpiekniejsze zyczenia zdrowia, niezbyt upalnych dni i zeby w okolicznych bibliotekach nigdy ksiazek nie zabraklo, co nie jest takie pewne przy szybkosci, z jaka Jubilatka je pochlania. Najlepszego!



13 lutego 2025

Jak lysy na widok grzebienia

 Tak ja sie ciesze na widok najmniejszych zwiastunow nadchodzacego przedwiosnia.
Ranniki wystawily swoje zolte glowki spod ziemi, dodajac troche koloru zimowym szarosciom, przebisniegi kolysza swoje dzwonkowate kwiatki, choc wbrew nazwie, wcale nie musza w ostatnich latach przedzierac sie przez pokrywe sniezna, rosna sobie spokojnie na trawnikach. Krokusy jeszcze sie nie pokazaly, forsycja nie zazolcila sie, ale na jej galazkach mozna zauwazyc lekkie nabrzmienie, paczki (ponczki) szykuja sie do startu. Na niektorych drzewach wisza juz i dyndaja takie cosie, na innych bazie-kotki  wychylaja sie niesmialo z tej takiej skorupki. A kiedy slonce
zaswieci, choc robi to na ogol podczas mroznych dni, to juz w ogole czlowiek czuje sie jakos lepiej, a nawet mlodziej. Zapomina sie w takiej chwili, ze to dopiero luty i jeszcze wiele moze sie wydarzyc, zanim nadejdzie ta prawdziwa wiosna. Poczawszy od listopada zaczyna sie mroczny, mokry i chlodny okres, do tego moje kolejne urodziny dotkliwie przypominaja uplyw czasu, przedtem jednak przypada narodowa smuta wszystkich swietych, dnia ubywa w tempie kosmicznym. Niby grudzien troche lepszy, bo swieta, ale mnie juz dawno swieta przestaly cieszyc, komercja jedynie denerwuje, potem nudny styczen, luty i czlowiek czeka na marzec jak na zmilowanie. Ja dodatkowo wypatruje zmiany czasu na letni, bo choc jest to nieco upierdliwe, to przestawianie zegarkow, to jednak dzien mi sie cudownie wydluza. I tak w tym roku nie ma co za duzo narzekac, zima jak dotad nie dala nam sie za bardzo we znaki, bywalo juz gorzej. 
 I nie ma to-tamto, zurawie juz powracaja, albo slychac je wieczorem, albo widac ich klucze w dzien. Zas lineburskie wrzosowiska zameldowaly powrot bocianow. Moze jeszcze nie wszystkie wrocily, ale pojedyncze juz sa. Jesli to nie jest znak, to nie wiem.





  A na razie wprowadzam sobie troche wiosny do mieszkania, hiacynty pachna obezwladniajaco, a zolte prymulki rozweselaja.


 Aby do prawdziwej wiosny!
Dzisiaj moj tato skonczylby 93 lata, 13 lutego przypadaja jego urodziny.

Przerwa czy koniec?

     Do napisania tego posta sklonil mnie ostatni komentarz pod poprzednim: "... nie wiem, czy usuwac go (chodzi o moj blog) ze swojej ...