Ponad stu katolickich duchownych w Niemczech otwarcie sprzeciwilo sie woli papieza i w ostatnich dniach poblogoslawilo malzenstwa tej samej plci. SENSACJA! Rewolucja? Czas bylby najwyzszy, zwlaszcza ze niektorzy homoseksualisci sa osobami gleboko wierzacymi i bardzo bolalo ich odrzucenie przez kosciol.
Nie wszyscy bowiem sa mna i maja generalnie w du...szy te swietobliwe ceremonie. Moglam, ale nie chcialam brac slubu koscielnego, juz wtedy mialam to gdzies, ale sa osoby, ktorym bardzo zalezy na zwiazku z kosciolem, a ze ich orientacja nie odpowiada koscielnym oczekiwaniom, to musieli obchodzic sie smakiem, kosciol ich wykluczal. Najzabawniejsze w tym wszystkim jest, ze Watykanem trzesie slynna lawendowa mafia, wysoko postawieni homoseksualisci nie zalujacy sobie orgietek, jak nie z gwardzistami szwajcarskimi, to z wynajetymi rzymskimi meskimi prostytutkami. Za murami Watykanu rozegral sie niejeden dramat, niejedna scena zazdrosci, zdrady i porzucenia. I tacy ludzie rozstrzygaja o losie wierzacych maluczkich, odmawiaja im nie tylko blogoslawienstwa przed oltarzem, ale rowniez nie ma dla nich opcji rozgrzeszenia, bowiem swym homoseksualizmem popelniaja grzech najciezszy. No czy widzieliscie kiedys wieksza hipokryzje?
„Kiedy dziś błogosławimy kochające się pary tej samej płci, uznajemy tym samym ich związek”. - powiedzial ojciec Burkhard Hose.
W polowie marca tzw. straznicy czystej doktryny sformulowali wyrazne odrzucenie blogoslawienstw dla partnerskich zwiazkow osob tej samej plci, ze niby jest to wbrew naturze. Rozumiem, ze gwalcenie dzieci przez katolickich ksiezy jest zgodne z natura i straznikom czystosci nie przeszkadza? Oczywiscie ten nowoczesny i denerwujacy polska konserwe koscielna papiez Franciszek szybko zaparafowal wypierdy straznikow z Kongregacji Nauki Wiary. A to nie spodobalo sie niemieckim ksiezom i zrobili Frankowi wbrew (albo w brew, jak kto woli). Porozwieszali sobie wszedzie teczowe flagi i zaprosili homoseksualistow wraz z ich partnerami do kosciolow pod hasztagiem #Liebegewinnt (milosc zwyciezy).
W Niemczech lekko sie zagotowalo, bo ani wszyscy ksieza, ani wszyscy wierni nie sa gotowi na podobna rewolucje. Ze nie wspomne o zaklamanych homosiach w Watykanie, ktorym zaraz sie przypomnial Martin Luther, Niemiec zreszta, ktory odebral im spora grupe wiernych i zwiazane z tym wplywy finansowe. Takich potwarzy sie nie zapomina, Niemcy sa w Watykanie na cenzurowanym i nawet niemiecki papiez niewiele pomogl. Padly nawet oskarzenia wobec niemieckiego kosciola o apostazje i schizme. Ja, rozparta wygodnie w fotelu, pozeram popcorn i czekam na ciag dalszy tej gownoburzy. W kazdym razie kosciol katolicki zaczyna powaznie chwiac sie w posadach, minely juz czasy bezwarunkowej wiary, ludzie sa coraz lepiej poinformowani i krytyczni wobec swoich pasterzy. Nie wystarczy rzucac grozby, straszyc pieklem, strzelac fochow, trzeba reform i to szybko.
Tymczasem juz dwie pastorki kosciola protestanckiego w Niemczech i jednoczesnie lesbijki zyjace w parze, wytyczaja nowe drogi nowoczesnego kosciola, z ktorego mlodziez tak chetnie nie odchodzi jak z zeskorupialego i woniejacego trupem kosciola katolickiego, zwlaszcza w Polsce. Maja wlasny profil na youtube, gdzie m.in. opowiedzialy o swoich staraniach o dziecko, o pozytywnym tescie ciazowym i ich dalszym zyciu. Tytul "Anders Amen Vlog", mozecie zajrzec, tyle, ze wszystko jest po niemiecku.


