Pfff... macie swoj XXI wiek, a zabobon dalej ma sie nienajgorzej. Kto z Was pierwszy wymyslil, ze czarny kot przynosi pecha, zwlaszcza w taki dzien jak dzisiaj? A przeciez wszyscy wiom, ze czarne jest najpiekniejsze, a czarne koty to juz w szczegolnosci. Ja, Czarna Miecka Wam to mowie! Moglabym jeszcze zrozumiec niewyedukowanych sredniowiecznych ludków, ktorym przywidzialo sie w czasach polowan na czarownice, kobiety kochajace zwierzeta i holubiace swoje koty w ulubionym i najwlasciwszym dla czarownic kolorze, ze taki czarny kot jest zlowrogi. Coz, ja wiem, ze my koty mamy przenikliwy i hipnotyzujacy wzrok, widzimy tez znacznie wiecej niz Wam sie wydaje i nie, nie chodzi mi tutaj o widzenie nocne czy na dalekie odleglosci, co Wam ludziom, niestety nie zostalo dane przez nature. My widzimy Wasze wnetrza, Wasze dusze, wiemy od razu, jakimi jestescie ludzmi. A to budzi Wasz strach, ze dowiemy sie o najbardziej skrywanych Waszych tajemnicach. Bo nikt nie chce byc zdemaskowany, kazdy zaklada odpowiednia do okolicznosci maske i czesto udaje kogos, kim nie jest. A my odczytujemy Was natychmiast. Zwlaszcza wlasnie czarne koty maja wiecej tych nadprzyrodzonych mocy.
Nie cieszymy sie zatem zbyt duzym "wzieciem" w schroniskach, podobnie jest zreszta z czarnymi psami, na szczescie sa takie osoby jak Mame, ktora specjalnie szukala czarnego i jak tylko mnie zobaczyla, a mialam wtedy ze dwa tygodnie, wykrzyknela: "Ta bedzie nasza!" Wprawdzie musiala sie uzbroic w poklady cierpliwosci, bo to nie byl czas odbierania mnie mojej kociej mamie, musiala nas jeszcze duzo nauczyc, zanim puscila nas w swiat do ludzi, ale kiedy ten czas nastal, bylam juz dobrze wychowana kocia dama i tak mi zostalo do dzisiaj. Psy toleruje, ale z innymi kotami nie bede sie pospolitowac, za zadne skarby. Nie po to Mame nadala mi przydomek Krulova, zebym zawierala blizsze kontakty z kims znalezionym na ulicy, kto nawet nie zna swoich korzeni i nie wiadomo, czy pochodzi z dobrego domu. Pfff...
A skad sie wzial zabobon zwiazany z piatkiem 13-go? Francuski krol, Filip Piekny (ten przydomek powinien sie mnie przytrafic) aresztowal tego dnia w roku 1307 setki Templariuszy. Wielki Mistrz Zakonu, plonac zywcem przed katedra Notre Dame, zdazyl wykrzyczec przeklenstwo i od tego dnia kazdy piatek 13-go mial przynosic wszystkim wielkiego pecha. Zas Filip przekrecil sie w ciagu roku.
A czarne koty? Nie zawsze i nie wszedzie kojarza sie z pechem, w Japonii np. przynosza szczescie, a w Niemczech pech przyjdzie, jesli kot przejdzie droge z prawej strony na lewa, bo jak odwrotnie, to zwiastuje szczescie. W starozytnym Egipcie czarne koty byly ubostwiane, nawet niektorzy bogowie mieli kocie glowy. Az nastalo sredniowieczne samowladztwo kosciola, polowania na czarownice i ich czarnych kocich pupili, malo tego, niektorym ludziom malo myslacym zostalo tak do dzisiaj, ze nie lubia czarnych kotow, glownie tym, co to kreca sie w poblizu swiatyn. Dla nich wszystko stanowi zagrozenia, HelloKitty, Harry Potter, czarny kot i wiele innych. Slaba cos ta ich wiara, skoro zagrazac jej moga takie glupotki.
A koty, rowniez te czarne, nie tylko nie przynosza pecha, ale naukowo dowiedziono, ze... lecza swoich ludzi. Swoim towarzystwem redukuja stres i choroby z niego wynikajace, ich mruczenie ma niska czestotliwosc 25-150Hz, a jego wibracje wzmacniaja kosci i stawy, lagodza bol, zmniejszaja obrzeki, niweluja dusznosci i przyspieszaja gojenie ran. Wspomagaja tez uklad krazenia - no, same korzysci z kota, szczegolnie czarnego. No dobraaa... to moja prywata, bo kazden kot tak ma, nawet Bulka, pfff...
Wasza Miecka
Drodzy, jutro poznym wieczorem udaje sie z Hexa na tydzien do Polski, wiec nie bedzie mnie troche na blogu. Za to bede w samym centrum bardzo waznych dla Polski wydarzen i mam cicha nadzieje, ze moja tam obecnosc przyniesie nam wszystkim szczescie. Czarna Krulova z pewnoscia tez bedzie trzymac swoje kocie kciuki za powodzenie. Do poza przyszlego tygodnia zatem!









