Translate

26 stycznia 2026

Swiat oszalal! cz.1

    Czas mi drastycznie przyspiesza, dopiero byl sylwester, a juz mamy prawie koniec stycznia. Z jednej strony to tempo jest przerazajace, z drugiej moze to i lepiej, ze koniec zycia coraz blizszy, bo swiat, w jakim przyszlo mi obecnie zyc, coraz mniej mi sie podoba. Poczawszy od nawalu obowiazkow w domu, co przy podupadajacym zdrowiu zaczyna byc coraz bardziej uciazliwe, po sytuacje globalna.
   Jak myslicie, czy proces destabilizacji Europy i calego pozostalego swiata zachodniego, ktory rozpoczal sie dosc dawno, ale ruszyl lawina po otwarciu granic przez Merkel w 2015 roku, jest dla pewnej grupy politykow jakims zaskoczeniem? Gdyby tak bylo, juz po 2-3 latach byl czas na reakcje i pierwsze deportacje przestepcow, a tymczasem przestepcow nie tylko nie deportowano, ale karano niewspolmiernie lagodnymi sankcjami, nawet za zbrodnie. Mimo srodkow pozwalajacych okreslac wiek sprawcy, przyjmowano ich "odmladzanie" za dobra monete i zgodnie z tym karano. Malo tego, sprowadzano coraz wiecej migrantow, rozdawano im mieszkania, domy, tolerowano wielozenstwo, wierzono na slowo w "pozostawione dzieci" i placono na nie, nie warunkowano pobytu aktywnoscia zawodowa, pozwalano rabowac panstwo kosztem wlasnych obywateli, ktorym wydluzano czas przejscia w stan spoczynku, podnoszono podatki, rabowano w bialy dzien. Patrzono, jak rosna struktury przestepcze, jak migranci sie organizuja, zbroja, nie zrobiono NIC, zeby w pore zapobiec przejmowaniu panstw przez kolorowych przestepcow. Malo tego, wlasnych obywateli krytykujacych ten stan, szufladkowano jako nazistow, a powstale i rosnace w sile partie narodowe probowano delegalizowac i klasyfikowac jako faszystowskie, w co chetnie wierzyly osoby nie majace wprawdzie bladego pojecia o prawdziwej sytuacji, ale slepo poprawne politycznie i zyjace w postkomunistycznej bajce, bo dali im paszporty do szuflady i wyremontowali drogi. Dla nich unia byla i jest bogiem.
   Doprowadzono do sytuacji, z ktorej nielatwo wybrnac, choc jeszcze jest realna szansa na odbicie panstwa z rak agresywnych muzulmanow. Czyli pojscie sladem Trumpa, ktory dobrze zaczal, zanim zwariowal. Bezapelacyjne i natychmiastowe deportacje wszystkich przestepcow, wszystkich nielegalnych, wszystkich, ktorym azyl przestal przyslugiwac (Syryjczycy). Zadnych odwolan do sadow i pieciu instancji na koszt podatnika. Jedynie pracujacy mieliby prawo pobytu i to tak dlugo, jak dlugo zachowaliby prace. To chyba sprawiedliwy deal, prawda? Kategoryczny zakaz burek, modlow na ulicy i specjalnych praw, a za nieprzestrzeganie zasad - wypad! Bo to nie europejczycy maja sie dostosowywac do ich zasad, religii czy sposobu ubierania, to oni nie sa tu u siebie i oni musza respektowac  nasze zasady. 
   W Szwecji, Wielkiej Brytanii i Francji juz praktycznie jest za pozno na oddanie panstwa jego prawowitym obywatelom, bandy migrantow o strukturach mafijnych przejely znaczna czesc terytoriow, tam potworzyly struktury rownolegle, gdzie sluzby nie maja wstepu, a prawa danego panstwa przestaly obowiazywac, stworzone zostaly nowe, ich prawa szariatu. Oni juz nawet nie kryja sie, ze przyjezdzaja do Europy czy Australii po bezpieczenstwo, otwarcie mowia o podboju i islamizacji. Jak bardzo im sie to udalo, niech swiadczy sytuacja w Afganistanie, Iranie, Iraku i wielu innych panstwach muzulmanskich, gdzie zmuszono kobiety do noszenia na sobie workow na smieci i bycia smieciem, odebrano im prawa do nauki i glosowania, a panstwa cofnieto do sredniowiecza. Do tego daza w panstwach, gdzie sie wygodnie zagniezdzili, a politycy tylko im to ulatwiaja obdarzajac nienaleznymi przywilejami. 

Rozpisalam sie, wiec reszte przenosze na inny dzien.

23 komentarze:

  1. No i przyszedl czas na moje zobojetnienie, a niech sie dzieje tak jak sie dzieje. Masz racje ze jestesmy w sytuacji z ktorej trudno wybrnac, tylko zauwaz ze wyglada to tak ze mniej wiecej polowa ludzkosci chce wybrnac, a druga polowa nawet nie widzi potrzeby zeby z czegokolwiek wybrnac. Nawet jak widza przestepczosc nielegalnych migrantow, to jakos takos godza sie na nia, albo udaja ze jej nie widza, albo zmieniaja swoj styl zycia, zeby nie podpasc nielegalnemu, no i wierza w swoje szczescie, ze jej nie zgwalca, ani jej corki a syna nie pobija czy nawet zabija.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ujme to inaczej, polowa chce wybrnac i wrocic do status quo sprzed inwazji muzulmanow, ta druga polowa jest oplacana, zeby mowic i dzialac inaczej lub w czaszce zamiast mozgu ma przeciag, ale tych jest zdecydowanie mniej. Kazdy normalnie myslacy, nawet zdeklarowany socjalista, musi widziec to ogromne zagrozenie wynarodowieniem i islamizacja. Jak bardzo musi sie to niektorym politykom oplacac, niech swiadczy przyklad pewnego niemieckiego socjalisty optujacego za przyjmowaniem bez ograniczen, ktorego corke najpierw brutalnie zgwalcil, a potem zabil arabski migrant. Tatus zazyczyl sobie zamiast kwiatow na pogrzebie, wplaty na rzecz migrantow.

      Usuń
    2. Oplacani sa aktywisci, oni sa zupelnie straceni, widzialam filmik jak sa przygotowywani, to jest jak sekta, tak ich tresuja ze potem sa nieszczescia, bo nawet mowia im ze mozna zabic policjanta, zawsze mnie dziwilo ze tak stawiaja sie to policji.
      Ten przyklad co podajesz, ten polityk to tez straceniec, tego to ja juz zupelnie nie rozumiem, socjalista ktory dla ideologii wyzbyl sie ludzkich uczuc, jak milosc do corki.

      Usuń
    3. Takim ludziom pieniadze nie smierdza, sa dla nich cenniejsze od zycia najblizszych. Wprawdzie rzad niemiecki zaprzecza, ale sa dowody na finansowanie tych roznych antif czy innych ngosów. Masz racje, oni sa szkoleni do walk ulicznych, zawsze nosza zakryte ryje, bo to przestepcy, terrorysci, a nie zadni aktywisci.

      Usuń
    4. I sa jeszcze starsi ludzie, kiedys na jakims protescie kobieta w wywiadzie tak rozkrecila sie w mowieniu, ze wygadala sie ze tak sobie dorabia do emerytury.

      Usuń
    5. I to chyba tak jest, bo te nasze "babcie przeciw prawicy", ktore spedzane byly po kazdym islamskim akcie terrorystycznym albo zwyklym morderstwie na Niemcach, zeby protestowac przeciw prawicy, dokladnie moj humor. Nie przeciwko sprawcom i politykom, ktorzy do tego dopuscili, ale przeciw tym, ktorzy to krytykowali.

      Usuń
  2. Wszystko to gorzka prawda oprocz jednego - nie widze zeby Trump zwariowal. Co Cie sklonilo do takiej diagnozy? Jego niekonwencjonalnosc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym bedzie w trzeciej czesci, jednak nadal trwam w przekonaniu, ze z jego umyslem nie jest do konca najlepiej. Niekonwencjonalnosc to wielkie niedopowiedzenie.

      Usuń
    2. Oczywiście, że zwariował i to kompletnie. Niech sobie, k*rwa mać, San Escobar weźmie, a innym państwom da spokój. Yankee Go Home! Niech sobie w Ameryce robi, co chce, może nawet zachipować obywateli, a od reszty świata niech się odpierdoli i nie wmela. 73 miliardy dolarów dał na ICE, nic dziwnego, że do tej swojej Rady Pokoju chce wpisowe po miliardzie dolarów - gdzieś musi tę kasę znaleźć. Nie neguję, że Amerykanom się podobają jego rządy - to ich sprawa. Ale ręce precz od reszty świata. Całe życie z wariatami i debilami :P Cieszę się, Serpentyno, że Tobie tam dobrze, ale nam tu, w Polsce źle z pomysłami pomarańczowej tenisówki :)

      Usuń
    3. No coz, facet zachowuje sie jak niespelna rozumu i tyle.

      Usuń
  3. Jestem bardzo ciekawa tych "dowodow".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy popatrzec na to, co wyprawia, z jaka szybkoscia zmienia decyzje, przeczac sam sobie, jak traktuje wszystkich ludzi, bez wzgledu na to, czy sa sojusznikami, czy wrogami, jak sie zachowuje, jakie miny stroi, jak w efekcie szkodzi swojemu krajowi, bo cla to bron obosieczna. Jak nie potrafi w dyplomacje, to niech zrzeknie sie stanowiska, tu chamskie chwyty nie dzialaja.

      Usuń
    2. Serpentyna, dyskusja w tym konkretnym temacie, a raczej o tej konkretnej osobie, nie wchodzi w rachubę, bo Europę opanowała choroba “Trump Derangement Syndrome “ zobacz, poczytaj w internecie objawy tej choroby a wtedy zrozumiesz te wybuchy nienawiści. Zresztą choroba jest nie tylko w Europie, ale tam z największym nasileniem, powtarzam to za którymś amerykańskim dziennikiem, nie wiem czy nie CNN.

      Usuń
    3. Jakiej nienawisci? Ten facet sam sie kompromituje, robi z siebie blazna, mozna byloby sie z niego posmiac, gdyby nie byl w swoim szalenstwie taki grozny. Gdyby nie byl tym kim jest, dawno dostalby piescia miedzy oczy za to malpowanie.

      Usuń
    4. I tu się z Tobą zgadzam, AMP, bezapelacyjnie.

      Usuń
    5. Pantero, moj komentarz jest do Serpentyny, napisalam konkretnie do niej, bo jest mi przykro ze Serpentyna widzi takie traktowanie jej prezydenta.
      Jakiej nienawisci ? a takiej ze komentarze sa pelne nienawisci, bo jak inaczej mozna nazwac takie wybuchy gniewu, doslownie erupcja gniewu, wyzywanie, sama piszesz '..piescia miedzy oczy..' A w ogole pisalas mi zebysmy nie rozmawialy na ten temat, probowalam, ale chcialam pocieszyc Serpentyne, dlatego odezwalam sie.

      Usuń
    6. Widzisz, Teresa, pewien sort ludzi, ktory posluguje sie argumentami silowymi, nie zrozumie zadnego innego argumentu jak wlasnie silowego. Stad ta piesc miedzy oczy, poniewaz z ludzmi tego rodzaju nie mozna rozmawiac, do nich nic nie dociera. Sami wala piescia miedzy oczy, szantazuja, strasza, wysmiewaja, obiecuja silowe przejmowanie obcych terytoriow, choc w zalozeniu jest to terytorium sojusznicze lub przejmuja terytoria wrogie, jak Wenezuele, pod pretekstem wprowadzania amerykanskiej (czytaj: interesownej) demokracji. Ten czlowiek wali wlasnie caly swiat piescia miedzy oczy.

      Usuń
    7. Nie widze ze wali piescia miedzy oczy, raczej jak gracz podrzuca pozostalych graczy a oni w czasie lotu mysla szybko co im oplaca sie ugrac z nim i wtedy spadaja blizej albo dalej od niego. Tak jak pisze Serpentyna, jest niekonwencjonalny, ma swoj styl rzadzenia, jest unikalny, jak rewolucjonista.

      Usuń
    8. Gracz, powiadasz? To jakos rozminal sie z zasadami gry fair play.
      A ta rewolucyjnosc wyjdzie mu jeszcze bokiem.

      Usuń
  4. Zaczynam się zastanawiać czy nie wyprowadzić się na Bali.I szalenie egoistycznie cieszę się, że bliżej mi niż dalej do końca wędrówki zwanej życiem. Może to dziwne, ale nie marzy mi się by po raz drugi zobaczyć zgruzowaną Warszawę ewentualnie inne miasto w takim stanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale co Ty opowiadasz, nikt nie ma zamiaru bombardowac Warszawy. Ale i ja ciesze sie, ze blizej mi na tamten swiat niz dalej, bo to, czym racza nas politycy, staje sie nie do wytrzymania i nie do zaakceptowania.
      A czy na Bali zycie byloby lepsze? Na pewno scenografia i klimat, ale reszta?

      Usuń
  5. Dziekuje Tereso nie tylko za chec zlagodzenia przykrosci ale rowniez zrozumienie geopolityki.
    Niezmiernie rzadko czytam onet i tylko by wlasnie poznac ocene niektorych wydarzen przez polskich "ekspertow" - i w wiekszosci sa mylne a glownie niezrozumiane. Tu dobrym przykladem jest Grenlandia - gdyby rozumiano o co chodzi to Trump powinien zebrac podziekowanie.
    Jednak nie bo Europa, Polska ma inny obraz swiata a nade wszystko pragna porzadku i spokoju.
    Jako ze tyle co byla rocznica prezydentury Trumpa to podawano liste tego co zrobil za ten czas - i wyszlo ze samo dobro, nie mowiac ze robi co glosil w swej wyborczej kampanii - America First albo Make America Great Again. Postawil na nogi np nasza gospodarke, finanse, uczynil nas znowu mocarstwem - ale komu to na reke? Przeciez nie tym ktorym pasowala America Clintona-Obamy-Bidena, dobrych wujkow rozdajacych pieniadze.
    Niby rozumiem rozgoryczenie Europy, zepsutych darowiznami Ameryki ale czy ona nie moze zrozumiec Ameryki?
    Wiesz jeszcze co? EU powstala by dorownac Ameryce a tymczasem co? Nie wyszlo wiec jak ma nas/Trumpa lubic?
    Mimo czytania takich opinii do ktorych dochodza podobne od naszych liberalow i radykalow za bardzo sie nimi nie przejmuje - przeciez to tylko niechec a nawet nienawisc wyrazona pismem a niczego nie zmieniajaca jako ze Trump i jego gabinet maja wizje, plan i realizuja nie baczac czy sie jakiejs Serpentynie czy Panterze podoba.
    Zasylam moc pozdrowien Tereso.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 🤣dawno się tak nie uśmialam , nie przypuszczalam nawet, że ktoś tak śmialo ujawni żenujące oblicze hamerykańskiego prostaczka z emigrancką przeszlością
      Klasyka gatunku dobrze opisana przez socjologów.Dobrze, będę wyrozumiala- rozumiem, że to "wiek robi swoje" ( w domyśle - spustoszenie).Sorry, rzadko bywam zlośliwa, jednak pewne poglądy zaslugują na taką reakcję.
      A wracając do meritum- Aniu., pewnie dlatego nasila się zjawisko powrotów zNiemiec do Polski i innych krajów.Co ciekawe- praca on-line pozwala -achowaćzatrudnienie , ale żyć w ojczyżnie.Przez przypadek natknęlam się na wywiad ze znajomą Bulgarką( jej rodzice opiekuja się naszym wakacyjym domkiem- kiedys modny trend, teraz raczej lokata).Ona dalej pracuje w Niemczech, ale mieszkając z rodzicami, jest w stanie odlożyc co miesiąc 6 -7 tys euro( róznica cen ma tez znaczenie)Ta niemiecka pensja- to 8tys euro brutto.Nie wiem- duzo to u Was, czy malo?Ale , jak mówi- brakuje jej niemieckiego porządku, zorganizowania.( w pelni rozumiem!).A może wszystko zależy od regionu, w jakim się mieszkaw N.?Moi bawarscy przyjaciele nigdy nie narzekali na imigrantów.

      Usuń

Zostaw slad, bedzie mi milo.

Swiat oszalal! cz.1

     Czas mi drastycznie przyspiesza, dopiero byl sylwester, a juz mamy prawie koniec stycznia. Z jednej strony to tempo jest przerazajace, ...