Translate

13 grudnia 2021

Duchy w domu

 To bylo w czwartek, kiedy siedzialam w domu udupiona poszczepiennym bolem glowy i calego czlowieka. Po przyjeciu Paracetamolu bol nieco zelzal, wiec siedzialam w kuchni i bawilam sie przy kompie, zerkajac od czasu do czasu na plac budowy za oknem. W mieszkaniu cisza jak makiem zasial, zwierzeta po porannych harcach, sniadaniach, kuwetach, spacerkach - padly zmeczone na zasluzony odpoczynek, a slubny udal sie do ratusza odbierac nowy dowod osobisty. 
Od jakiegos czasu nie pojawiaja mi sie fejsbukowe powiadomienia na lapku, wiec od czasu do czasu zagladam w telefon, bo tam, o dziwo, nie ma z powiadomieniami zadnych zaklocen, a w lapku musialabym co rusz odnawiac strone. Przegladam tez te powiadomienia w telefonie, bo tam idzie szybciej, jednak kiedy mam odpowiedziec na jakis komentarz, przenosze sie do lapka, bo mi wygodniej pisac na normalnej klawiaturze niz slepic w telefonie.  Posrod powiadomien byl tez sygnal z youtuba, bo mam kilka programow zasubskrybowanych. Tym razem byla to Graszka z Domu pod Bocianem ze swoim vlogmasem. Nastawilam wiec Graszke na telefonie, zeby mi opowiadala, co tam u nich, a sama dalej w lapku scrollowalam fejsbuczka. Graszka gadala, a moj wzrok padl ponownie na listewke z powiadomieniami i zobaczylam, ze mam nowe, taki podobny symbol do tego youtubowego. Wiadomo, ze niedowidze, ale zaciekawiona kliknelam myslac, ze to cos, co wczesniej zasubskrybowalam. Graszka w tym momencie zamilkla, a ja bylam zla na siebie, ze ja wylaczylam i chcialam wrocic, ale tez nie otworzylo mi sie to, w co kliknelam. Slowem Graszka zniknela, a nowe sie nie otworzylo. I kiedy kombinowalam jak kun pod gore, jak te Graszke przywolac z powrotem, uslyszalam nagle z duzego pokoju kobiecy glos, glosny i wyrazny. Serce mi stanelo, a puls poszybowal na bicie rekordu swiata, nogi zmiekly, a pod czaszka trwala gonitwa mysli. Zaczelam skradac sie do pokoju, bo pomyslalam, ze moze slubny zostawil otwarty balkon i tam stoi ktos i tak glosno rozmawia i nagle stwierdzilam, ze z telewizora nawija... Graszka. Noszszsz...!!!


Jak ja przeteleportowalo z telefonu do telewizora??? No sami widzicie, jaki ze mnie niedorozwoj. Niby wiedzialam, ze aby moc ogladac Netflixa, musialam skoordynowac telewizor z internetem i niby wiem, ze mam skoordynowany telefon z laptokiem, ale zeby zaraz moc wszystko miec w telewizji, to nie wiedzialam. Okazuje sie, ze to ten nowy symbol byl czarodziejskim guziczkiem przenoszacym youtubowe filmiki (a moze i wiecej?) z telefonu do telewizora. Bede prowdzic badania naukowe, co ja jeszcze moge, a raczej co moga urzadzenia domowe bez mojej wiedzy i swiadomosci, bo na razie ten magiczny knefelek pojawil mi sie po raz pierwszy, wiec nic nie wiem. No mowilam, ze boje sie maszyn, robotow i automatow, nie bez racji, jak widac.

11 grudnia 2021

Mniej typowe objawy

 Kiedy slyszy sie o depresji, przecietny czlowiek wyobraza sobie chorego jako bezmiernie smutnego i apatycznego. Choroba ta wciaz jest postrzegana jako slabosc, co prowadzi do tego, ze niezdiagnozowani chorzy z nietypowymi symptomami, nie kojarza swojego stanu z depresja. Ale im szybciej rozpozna sie w nietypowych objawach te wlasnie chorobe, tym predzej mozna rozpoczac leczenie.
   1. Wybuchowosc i niecierpliwosc
Wielu chorych na depresje zauwaza u siebie wzmozona agresje, czeste zle nastroje, choc oczywiscie te zmiany nie musza same w sobie swiadczyc o depresji i warto obserwowac, czy nie wystepuja razem z innymi.
   2. Zmiana rytmu snu
Choroba wplywa na nawyki zwiazane ze snem, wiele osob cierpi na bezsennosc i albo nie moga wieczorem zasnac, albo nie sa w stanie przespac calej nocy. Ale rowniez sa i tacy, ktorzy nie tylko przesypiaja cala noc, ale w lozku moga spedzac nastepne pol dnia i wciaz chodza niewyspani.
   3. Cierpienie fizyczne, bóle
Problemy emocjonalne i dolegliwosci fizyczne maja wspolne neuroprzekazniki w mozgu. Kliniczne badania wykazaly, ze depresji towarzysza czesto uporczywe bole glowy, napiecia miesniowe karku czy ledzwi. 
   4. Spedzanie wiekszosci czasu w internecie
Bez watpienia problemem emocjonalnym sa nadmierne i niekontrolowane zakupy online, przewijanie mediow spolecznosciowych czy czasochlonne gry. Nie nalezy mylic jednostki chorobowej "uzaleznienie od internetu" z depresja, ale bardzo czesto ze choroby sie zazebiaja. To potrzeba odizolowania sie od ludzi, od osobistych kontaktow i oderwania mysli od problemow. 
„Pragnienie szybkiego i krótkotrwałego tworzenia nastroju jest typowym mechanizmem osób z depresją” – wyjaśnia psycholog dr. Simon Rego z Montefiore Medical Center w Nowym Jorku, USA.  
   5. Z jednego codziennego kieliszka wina robia sie trzy
Nie jest niczym alarmujacym wypicie po pracy kieliszka wina czy butelki piwa, choc oczywiscie ta regularnosc i bez depresji moze prowadzic do uzaleznienia. Nie trzeba wcale byc kims agresywnie pijacym, ale potrzeba zwiekszenia dziennej dawki alkoholu jest jednym z objawow depresji.
   6. Pustka emocjonalna
Nagle ludzie z otoczenia chorego zauwazaja, ze stal sie chlodny, zdystansowany czy nawet otepialy. Obojetnieje na wszystko, co kiedys sprawialo mu radosc, zarzuca hobby, nawet bol rejestruje jakos obok. Podczas gdy wiekszosc spoleczenstwa ma motywacje do wstawania rano z lozka, praca, sport, kontakty towarzyskie, to u chorego ta motywacja ulega splaszczeniu i kazdy dzien zaczyna byc tortura.
   7. Tycie
Wiadomo, ze slodycze, szczegolnie czekolada, uruchamiaja w mozgu hormon antystresowy, chory calkiem instynktownie probuje sobie pomoc w kojeniu duszy, choc zalosne tego skutki powoduja w koncu jeszcze wiekszy stres. Bo emisja serotoniny dziala bardzo krotko, za to skutki sa dlugotrwale i trudne do opanowania. 
   8. Snienie na jawie
Psychologowie z Uniwersytetu Harvarda w USA odkryli, ze ludzie sa najszczesliwsi, gdy zyja chwila i nie bladza w myslach. Oczywiscie marzenia na jawie sa normalne  i w niektorych sytuacjach moga stanowic rozwiazanie problemu. Jesli jednak regularnie popada sie w zamyslenia lub wyobraznia podsuwa czarne scenariusze, moze to swiadczyc o zaburzeniach emocjonalnych.
   9. Zaniedbanie higieny
Zaprzestanie kontrolowania wlasnego wygladu, opieszalosc w higienie i utrzymaniu czystosci wokol siebie jest jednym z silniejszych symptomow depresji. Tu stan wewnetrzny kieruje sie na zewnatrz i jest podswiadomym wolaniem o pomoc i uwage. 
   10. Niemoznosc podejmowania decyzji
Srednio czlowiek podejmuje 70 decyzji dziennie, choc wiekszosc z nich dzieje sie nieswiadomie. Jednak dla chorego najprostsze decyzje staja sie powaznym problemem. 
 Wplyw, jaki depresja moze miec na zdrowie i zycie czlowieka, jest niedoceniany, choc przerazajacy. To normalne, ze kazdy ma chwile w zyciu, kiedy jest smutny lub zestresowany. Jednak poki przewazaja fazy normalnosci czy szczesliwosci i nic nie powoduje ograniczen w codziennym zyciu, nie ma powodow do zmartwien. Niemniej nalezy zwracac uwage na wszelkie anomalie w zachowaniu i w razie watpliwosci, skonsultowac sie z lekarzem. Wazne jest wsparcie otoczenia dla chorego, bez tego nie ma szans na wyzdrowienie, szczegolnie kiedy otoczenie operuje stereotypami typu "wiem, co czujesz", "bedzie lepiej", "przeciez jestes pogodnym czlowiekiem", "czy sie u ciebie poprawilo?", "przynajmniej somatycznie nic ci nie dolega, badz za to wdzieczny losowi", "wyjdz do ludzi, zajmij sie czyms pozytecznym", "zwracaj wieksza uwage na swoje potrzeby", "dasz rade!", "nie ma powodu, zebys byl smutny", "dlaczego jestes depresyjny?", "twoja depresja nie jest tak ciezka jak u innych" i takie tam przyjemnostki pod plaszczykiem troski i sympatii. Lub, co jeszcze gorsze, zarzucanie dobrowolnosci tkwienia w tej nieprzyjemnej i groznej chorobie.

09 grudnia 2021

Ale jaja!

 Wszem i wobec oglaszam, ze sluzby wszelkie, polskie i niemieckie, KGB, Interpol, Herbapol, a nawet Mossad, bo dlaczego nie - otoz wszystkie zainteresowane mna sluzby bedo teraz mnie miec jak na dloni po wszczepieniu mi trzeciego juz czipa lokalizacyjnego, a oprocz tego mam w telefonie ten slynny QR-code, wiec dodatkowo bede swiecic na ich interaktywnych mapach. Bylabym mniej widoczna bez tego kodu, ale co sie bede rozdrabniac i nosic ze soba jakies papióry na dowod wprowadzenia mi do organizmu tych martwych plodow diabla i czipow lokalizujacych, ulatwilam wiec sluzbom i sama wlasnorecznie wprowadzilam sobie te kody do smartfona. Bo przeciez nikt dotad nie mial moich danych, smartfon bralam anonimowo, na fb tez nie podalam zadnych swoich danych, w urzedach nikt mnie nie zna, a do fabryki latam pod pseudonimem. Dopiero ta nieszczesna szczepionka i kod w telefonie uczynily mnie widoczna. I o to chodzilo przeciez!!!
No dobra, teraz na pewno zachoruje i umre, bo przeciez nie umieraja nieszczepieni, a wlasnie ci po trzech prezentach od Gatesa, ktory postanowil zdepopulowac ziemie. Testamet juz napisalam, wydalam dyspozycje w sprawie czesci zamiennych, bo dlaczego tylko mnie majo sledzic, niech sledzo tych, ktorzy dzieki mnie przezyja. Teraz czekam na NOPa.
A czekajac podczytywalam sobie rozne ciekawostki, i tak:
Do Gloucestershire Royal Hospital w Anglii przybyl pewien kolekcjoner broni, ktory chcial przy okazji dogodzic sobie i zamiast dilda wsadzil w tylek pocisk armatni o wymiarach 6x17 cm, a pozniej mial trudnosci z jego wyjeciem. Lekarze, zamiast faceta ratowac, wezwali saperow, ktorzy wprawdzie bardziej znaja sie na pociskach, za to nie bardzo na anatomii. Zabezpieczyli wiec tylko izbe przyjec, ale niepotrzebnie, bo pocisk byl nieuzbrojony. 
Taka jedna diva, ktora zawsze robi niezwykle cierpietnicze miny, kiedy wyciaga wysokie CE, a ktora ostatnio mniej zajmuje sie spiewaniem na korzysc kampanii antyszczepionkowej i jakimis popapranymi kosmicznymi kontaktami - wystapila! Nie zeby zaprosil ja ktos znaczacy, ale kurwizja dala zarobic, wiec najpierw zawyla, a potem sie rozszlochala publicznie i skwitowala, ze nikt niczego nie rozumie. Wie ktos moze, o co jej w ogole chodzilo? Za malo zaplacili? Za bardzo skrytykowali?  Qrde, kto tam trafi za sfrustrowana diva... Edzia skompromitowala sie nie tylko artystycznie, ale rowniez wizerunkowo.
Niestety byly tez smutne wiesci, odszedl kawalek mojego dziecinstwa, byly dyrektor wroclawskiego ZOO, Antoni Gucwinski. Niewazne dla mnie, ze cos mu zarzucano, w polskiej rzeczywistosci nie musi to nic znaczyc, tam uzywa sie wszystkich srodkow, zeby zgnoic czlowieka. 
Polacy pracujacy w Niemczech zaploneli swietym oburzeniem, bo szkopy im wolnosc odbierajo, kaza sie testowac, nosic maski albo jeszcze gorzej - szczepic, a oni wolny katolicki narod wybrany, matcebosce powierzony, wiec jak tak mozna! Przypominam, nie ma obowiazku tu pracowac, niech wracaja do swojej polskiej wolnosci i dowolnosci, nikt ich tu sila nie trzyma. Chca tu byc, morda w kubel i stosowac sie do wytycznych!

07 grudnia 2021

Spätentwickler

 Nie lubie jezyka niemieckiego, a przyszlo mi zyc w kraju, gdzie musze go uzywac na codzien. Przez cale polskie zycie uczylam sie angielskiego i nagle pozniej  wyladowalam tam, gdzie jezyka musialam uczyc sie od podstaw. Nie wiem, jakos ten jezyk kojarzy mi sie z dubbingowanymi pornosami z lat 80-tych, mniej z Goethem czy Schillerem. Dobrze chociaz, ze to ta sama grupa jezykowa co angielski, bylo mi wiec latwiej uczyc sie tego nieladnego i zle sie kojarzacego jezyka.
Jednak ma on jedna zalete, ktora jednoczesnie jest wada, mianowicie zlepki wyrazowe, czasem nonsensownie dlugie, ktorych nie sposob przeczytac, trzeba dukac i odkrywac poszczegolne wyrazy, zeby zrozumiec znaczenie, jako przyklad rzuce slynne

Hottentottenstottertrottelmutter

Niewazne, co to znaczy, ja sama z trudem moge to przeczytac bez dukania i przesuwania palcem po literach. Ale jezyk niemiecki ma tez trafne zlepy, jak tytulowy Spätentwickler (spät - pózno, entwickeln - rozwijac sie) to znaczy ktos, kto uczy sie, rozwija, lapie puente zartu, rozpoczyna zycie seksualne pozniej  niz wszyscy inni. W polskim jezyku nie ma odpowiedniego slowa. 
A ja wlasnie jestem taki Spätentwickler, bo jak wszyscy mieli fejsbuka, to ja sie zapieralam, ze nie bede miala, bo mi niepotrzebny. Teraz mam i czesto z niego korzystam, a nawet nie bardzo sobie wyobrazam, ze mogloby go nie byc. Podobnie bylo ze smartfonem, dlugo sie wzbranialam, bo wystarczala mi komorka. Teraz nie miesci mi sie w glowie, ze mialabym obejsc sie bez niego, tam mam cale swoje zycie, budziki, kalendarz, notesy, dyktafony, przypominajki, fejsbuki, komunikatory, segregatory, albumy i wiele innych przydatnych gadzecikow. Moim nocnym koszmarem jest to, ze go moge zgubic.
Od dlugiego czasu sluchalam rozmow innych na temat takiego czy innego serialu ogladanego na Netflixie, a ja go nie mialam. I nie, jak w przypadku fejsbuka i smartfona, nie chcialam miec, ale nie chcialam miec niemieckiego, bo nic bardziej mnie nie drazni jak niemiecki dubbing, a oni dubbinguja wszystko. Ja chcialam po polsku i kombinowalam jak  kun pod gorke, jak tu przemycic ten polski Netflix, zeby mi odbieral w Niemczech. Podobnie jak przemycilam dekoder Polsatu, zeby miec polska telewizje. Gdybym ci ja wiedziala wczesniej, co wiem dzisiaj... ale przeciez wspomnialam, ze jestem opozniona w rozwoju.  Polozylam wiec krzyzyk na tym Netflixie, nie mozna miec w koncu wszystkiego.
Przypadek sprawil, ze rozmawialysmy z corka o tymze Netflixie, a ona zaproponowala mi, ze sie podzieli swoim. No tez nie wiedzialam, ze tak mozna. Raz-raz  skonfigurowalysmy telewizor z internetem (a ja durna myslalam, ze do Netflixa potrzebny reciver), corka wbila mi swoje kody i juz dzialalo. 
O malo jednak nie zemglalam ze szczescia, kiedy okazalo sie moge sobie dowolnie nastawic jezyk i tu w Niemczech ogladac wszystko po polsku. No sami widzicie, jak ja sie na tym wszystkim znam. Gdybym wiedziala, juz dawno mialabym ten wynalazek w domu, oplaty sa tak niewielkie, ze nie zawracalabym nikomu glowy.
I chyba za te swoja glupote mam teraz w nagrode nie tylko za darmo, ale jeszcze po polsku i to dwojako, albo czytana lista dialogowa, albo napisy.
Od oferty mozna zwariowac, tyle tego, ze nie wiadomo, od czego zaczac ogladanie. Mam na razie za soba Squid Game, You i teraz zaczelam ogladac The Crown. Nastepna na liscie mam Sprzataczke, Gambit Krolowej i cos tam jeszcze, nie pamietam. Ale jestem otwarta na propozycje bardziej doswiadczonych ogladaczy. No, to jestem nareszcie w klubie!
Pozno, bo pozno, ale Spätenwicklerzy tak majo.
 

05 grudnia 2021

Rubinowo

 Czterdziesci lat temu... 5 grudnia 1981 roku


Nazywaja te rocznice ...


Szybko zlecialo. Bywalo roznie, jak to w malzenstwie, choc ogolnie do zaakceptowania. Oboje nie jestesmy latwi w obsludze, wiec trzeba bylo zaadoptowac kompromisy. W ostatnim czasie jest znacznie trudniej, pisalam o tym w ktoryms poscie, z racji zmian, jakie nastepuja z wiekiem i jego niecheci do wizyt lekarskich. Jest niestety coraz gorzej i powoli mam wrazenie, ze po okresie wylotu pisklat z gniazda i swietego spokoju, bez stresow i obaw, w domu zagniezdza sie osobnik, ktorego trzeba pilnowac i myslec za niego. Przy czym ja sama potrzebowalabym wiecej wsparcia, bo tez do najzdrowszych nie naleze. 
Troche pesymistycznie patrze w przyszlosc, bo na sama mysl, ze do konca zycia mam sie uzerac z coraz bardziej zlosliwym i agresywnym czlowiekiem i ze bedzie tylko gorzej, przechodzi mi na to zycie ochota. 
Ale co, zostawic po czterdziestu latach dlatego, ze zachorowal? Dla mnie to takie troche nie rubinowe, za to gorzkie gody.

03 grudnia 2021

Syndrom nieomylnosci

 "Wystarczy piekny usmiech, by ukryc zraniona dusze i nikt nie zauwazy, jak bardzo rozbity jestes w srodku" - Robin Williams.
 
Jednak syndromy nieomylnosci wiedza lepiej, co czlowiekowi dolega, maja gotowa diagnoze, bo same to mialy, wyszly z tego, wiec i ty wyjdziesz, a to, ze jeszcze w tym tkwisz, to wylacznie twoja wina, bo tak ci wygodnie, swietnie sie w tym gownie czujesz i ani myslisz nawet sprobowac z niego wypelznac. 
Tak, niektorym sie wydaje, ze wiedza znacznie lepiej, co komu dolega, nie znajac czlowieka, nie widziawszy go nigdy na oczy, wiedza wiecej od sztabu lekarzy. Bo sa przeciez nieomylni, bo sami to przeszli, wiec nie moga sie mylic, a wiedze czerpia z tego, co piszesz na blogu.
Beda pouczac, zarzucac, okaza pogarde dla twoich slabosci, potraktuja cie jak glupka, ktory choruje na wlasne zyczenie, bo tak fajnie sie czuje na dnie rowu marianskiego, a wystarczy przeciez odbic sie od dna i wyplynac, to takie proste. 
Nie masz prawa do okazania slabosci, do napisania o niej, bo nieomylnych zaraz motywuje to do dzialania i madrych uwag. A jeszcze udaja, ze robia to z dobrego serca, bo cie lubia przeciez w gruncie rzeczy, ale widza wyraznie, ze brniesz w zaglade, wiec z czystej sympatii chca cie zmotytwowac. Dasz rade! Nie? Bo nie chcesz. Ja pier***le!!!
Syndrom nieomylnosci zaczyna sie niespostrzezenie, czesto przy okazji skladania wyrazow wspolczucia po smierci kotka, pieska, pozniej kiedy odchodza najblizsi. Slynne "wiem, co czujesz", po czym najczesciej nastepuje opowiesc, jak to bylo, kiedy odszedl piesek, kotek czy mamusia onego. I patrz, dala/em rade, czas leczy rany, wyjdziesz z tego, no i czy musisz tak czesto o tym teraz gadac? Oni nie zdaja sobie sprawy, ze sluchanie o smierci ich pupila/mamusi jest ostatnim, o czym chce slyszec osoba dotknieta zaloba. Kazdy z nas przezyl czyjas smierc, jedni otrzasneli piorka i zyli dalej, inni miesiacami czy latami nie mogli dojsc do siebie, dla jeszcze innych konczylo sie wlasna smiercia na zyczenie, bo nie mogli sie odnalezc. 
Ale nieomylni wiedza przeciez lepiej, wszystko wiedza lepiej, nie maja watpliwosci czy przemyslen, ze ktos inny moze to samo przezywac inaczej, ze jego oragnizm rozni sie od organizmu nieomylnego, ze sytuacja i okolicznosci towarzyszace sa absolutnie nieporownywalne, chocby dlatego, ze jeden moze miec wsparcie w rodzinie, a drugi go nigdy nie bedzie mial, a tych okolicznosci moga byc tysiace.
Jednak nieomylny nie moze sie powstrzymac przed pouczaniem, bo wie, jest przeciez nieomylny.
 

01 grudnia 2021

Prawo jazdy

 Musialam wymienic prawo jazdy, choc wcale nie chcialam, majac cicha nadzieje, ze dotrwam do smierci z moim starym rozowym i skladanym na trzy prawkiem papierowym. Tutaj wymiana praw jazdy odbywa sie inaczej niz w najjasniejszej katolickiej, gdzie wymiany dokumentow dokonac trzeba w dosc krotkim czasie dwoch lat, a wiadomo, ze wiekszosc ma czas i zostawia wszystko na ostatni dzwonek, wiec przed uplywem terminu tworza sie w urzedach gigantyczne kolejki. Tu wymyslono rocznikami i ostateczny termin mojego miedzy innymi rocznika przypadal na styczen przyszlego roku. Niestety z racji pandemii w ratuszu wszystko zalatwia sie po uzyskaniu terminu, ja dostalam go dopiero po dwoch miesiacach, czyli dobrze, ze zaczelam wszystkie procedury odpowiednio wczesnie. 
W ratuszu stan alarmowy czerwony, nie wolno wejsc, jak to wczesniej bywalo, do poczekalni przed wydzialem komunikacji, tylko trzeba czekac w glownym westybulu az ktos przyjdzie i poprosi. Urzedniczka miala ze mna troche roboty, bo kiedy wymienialam tu prawo jazdy na niemieckie (wtedy jeszcze bylo mozna wymienic na podstawie polskiego, pozniej rodacy tak zaczeli oszukiwac i kombinowac, ze trzeba bylo robic prawko od nowa, mialam wiec szczescie i zaoszczedzilam ok. 1,5 euro), nosilam jeszcze podwojne nazwisko, ktore zlikwidowalam dopiero po otrzymaniu niemieckiego obywatelstwa, zostawiajac tylko niemieckie po mezu. Ale prawa jazdy juz nie zmienialam, bo w koncu w ausweisie mam wpisane tez nazwisko panienskie. No ale teraz nie zgadzaly sie do konca dane w dowodzie i prawku, a ja nie wzielam ze soba dokumentu o zmianie nazwiska. Na szczescie  wystarczylo moje ustne oswiadczenie. 
Dalam zdjecie, zlozylam w podstawionej ramce podpis, bralam sie za bary z automatem wplatowym, ktory jakos nie chcial przyjmowac mojej krwawicy, ale w koncu laskawie polknal pieniadze i wyplul kwitek i dostalam naklejke na stare prawo jazdy, ze jest wazne do 13 grudnia, a urzedniczka poinformowala mnie, ze nowe przyjdzie poczta i z ta chwila stare traci waznosc i nie wolno mi go dluzej uzywac, nawet gdyby nastapilo to przed 13 grudnia. Tak wlasnie sie stalo, dokument przyszedl poczta w sobote 20 listopada. No i niestety tym razem nie jest bezterminowy, jak ten poprzedni. Jest wazny do moich 80 urodzin, wiec pewnie albo nie dozyje, albo dobrowolnie przestane prowadzic pojazdy.
A najbardziej wkurzylo mnie to, ze slubny ma czas do wymiany swojego do stycznia 2033, przeciez sprawiedliwiej byloby, zeby on, jako starszy, wczesniej musial, co nie? Ponizej tabelka z terminami wymiany zaleznie od roku urodzenia:

Tu tez hula bezprawie i niesprawiedliwosc! Foch!

Przerwa czy koniec?

     Do napisania tego posta sklonil mnie ostatni komentarz pod poprzednim: "... nie wiem, czy usuwac go (chodzi o moj blog) ze swojej ...