Translate

01 grudnia 2025

I mamy...

    ... grudzien, ze tak bystro zauwaze, bo pewnie Wam wszystkim to umknelo. Nie ma za co. 馃槆 Popadam ostatnio w nastroje melancholijne, czesto wracam myslami do przeszlosci, choc wiem, ze trzeba z zywymi naprzod isc. Gorzej tylko, kiedy czlowiek utknal w punkcie no future. A raczej kiedy ta przyszlosc jawi sie coraz bardziej brutalna, gorsza, bolesniejsza. 
   Niedawno skonczylam ogladac serial Netflixa "The big C", o umieraniu, korzystaniu z ostatka danego czasu i o ile nie ruszaja mnie smutne filmy, nie plakalam nawet na Love story, kiedy to pol kina wychodzilo na ulice szlochajac albo przynajmniej udajac katar, tak ten film jakos rozlozyl mnie na czynniki pierwsze i musialam wycierac oczy. Choc to wlasciwie film z elementami komediowymi, ale taki przez lzy. Zastanowilo mnie, czy gdybym ja byla na miejscu bohaterki, to czy moja rodzina zalowalaby mnie jako czlowieka, matki, zony i corki, czy jako kogos, kto zawsze stoi do dyspozycji z pomaganiem, daje kase, kiedy bida zaglada w oczy, jest takim wygodnym meblem w domu, ktorego brak zauwazy sie tylko z powodu, ze nie ma na czym nagle usiasc.
   Zostawie po sobie jakas schede i nie mam tu na mysli dobr materialnych, ale czy powolujac na swiat dzieci, zrobilam dobrze? Bo na jakim swiecie przyjdzie im zyc? Ze wszystkich stron czyhaja jakies zagrozenia, jak nie klimatyczne, to znow polityczne. Strasza wojna, choc mnie osobiscie wydaje sie, ze Putin stracilby rozum zadzierajac z NATO, mam na mysli zaatakowanie Polski, bo to znaczyloby ewidentnie trzecia swiatowa. Ale czesc czlonkow NATO bardzo jednak Rosje prowokuje. Byly miedzynarodowe umowy, ze byle republiki pozostana niepodlegle, warunkiem jednak jest trzymanie sie z daleka od ambicji przynalezenia do wrogich organizacji militarnych. Tymczasem Ukraina postanowila postawic sie, a tzw. zachod utrzymuje ja w przekonaniu o przyjeciu do unii i NATO. Na to Putin nigdy nie pojdzie. To wszystko przypomina mi zimna wojne w latach 60-tych, male prowokacje, butne przemowy, Zatoke Swin i pozniej ogromna ulge, kiedy wszystko wreszcie ucichlo. Czlowiek to tw贸r niereformowalny, nic go dotychczasowe konflikty zbrojne nie nauczyly, widac jeszcze za malo ofiar padlo w wojnach albo mozni tego swiata za malo zarobili na produkcji zabawek do zabijania. Bo przeciez o nic wiecej w tej grze nie chodzi, pewnie wlasnie dlatego Bruksela tak bardzo chce "bronic Ukrainy" i tak krytykuje Trumpa, ktoremu zalezy na uspokojeniu sytuacji. Nawet kosztem pewnych strat, bo nie oszukujmy sie, Ukraina tej wojny nie wygra, a militarna pomoc ze strony unii doprowadzi do czegos znacznie gorszego, do eskalacji konfliktu. Zelenski ma gdzies ofiary, on zalatwia jedynie wlasne interesy, na sercu leza mu osobiste korzysci. Ukrainscy bonzowie niedlugo zaczna s*ac dolarami, ktore plyna szerokim strumieniem. A coraz wiecej panstw ma dosc zwalniania ukrainskich poborowych z obowiazku obrony ojczyzny, oczekiwania na udzial obcych wojsk w ich konflikcie i pomocy dla elstremalnie skorumpowanych ukrainskich wladz.
   Pogoda tez jakas dziwna, czesc swiata jest zasypana sniegiem, ludzie sie skarza, ze trzeba odkopywac domostwa i samochody, ze slisko, ze wypadki. A u mnie +10°C i wieczna mzawka, ciemno, stalowoszare chmurska wisza tuz nad glowa, czlowiek siedzi w chalupie i ani mu sie chce wytknac nos za drzwi. Jarmark swiateczny juz sie zaczal, mozna by pojsc powpedzac sie w swiateczny nastroj grzancem, ale tylko kiedy pomysle o wyjsciu w te mzawke, to mi cala ochota przechodzi. Za jakie grzechy! 
   Moje zaklocenia snu wzmogly sie, od ok. trzech tygodni spie niby po 7-8 godzin, ale ocena jakosci snu pozostaje na granicy ok. 50, a mnie trudno rano podniesc sie z lozka, bo klade sie ciezko zmeczona i tak samo ciezko zmeczona wstaje. Okazuje sie, ze ze snem jest jak z penisem, jego dlugosc nie swiadczy o jakosci. Smartwatch ostrzega mnie po kazdej nocy, ze fazy snu glebokiego i REM sa u mnie alarmujaco krotkie, co oczywiscie przeklada sie na moje samopoczucie nastepnego dnia. Nie wiem, jak sobie z tym poradzic, jak spowodowac, zeby moj sen wrocil na stare tory, kiedy to nierzadko po 5-6 godzinach spania mialam ocene 80-90, bo zgadzaly sie czasy trwania snu glebokiego i REM, co dawalo mi energie. 
   No niby wiem, co moze byc przyczyna, po prostu zyje w coraz wiekszym stresie, ale na to juz nie mam zadnego wplywu, moge sobie najwyzej zycie odebrac, zeby z tym skonczyc, innego wyjscia nie ma.

   

54 komentarze:

  1. Wiem ze jest grudzien, nie moglo mi umknac, bo w tv rano oglosili ze mamy pierwszy dzien lata, z tej radosci zapowiedz pogody byla na plazy i wszyscy w kostiumach kapielowych. Nikt nie byl w stresie, wiec i mi nie wypadalo, mimo ze tylko na fotelu przed ekranem i nie w kostiumie kapielowym.

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. Buuuu.... !!! U nas to nawet nie poczatek zimy, bo moze gdyby sie wczesniej zaczela, to i wczesniej by sie skonczyla. Ja nawet niespecjalnie tesknie za latem, bo upalow tka samo nie znosze jak mrozu, ale zawsze latem mam dluzsze dni, a teraz taki okrutny deficyt swiatla. Buuu... !!!

      Usu艅
    2. Na szczescie upalow jeszcze nie ma i mam nadzieje ze tych upalnych dni bedzie niewiele, moze byc tak jak rok temu, pamietam tylko dwa dni pod rzad a tak to byly pojedyncze i w nocy zawsze chlodniej.

      Usu艅
    3. Fajny macie klimat, zreszta blisko morza, wiec nic dziwnego, ale pewnie im dalej, tym bardziej nie do wytrzymania z upalami letnimi. No i chyba nie ma tam domu bez klimatyzacji, gdyby jednak upaly zrobily sie nie do wytrzymania.

      Usu艅
    4. No ja pisze konkretnie jak jest tu gdzie mieszkam, a pozarem to juz dzisiaj straszyli na polnocnym zachodzie Au. Znam tez takich uwielbiajacych upaly, jak jest w lecie ponizej 30 to mowia ze zimne lato.

      Usu艅
    5. Nie wiem, moze dla ludzi tam urodzonych i wychowanych upaly sa przyjemne. No niby u nas latem tez bywalo upalnie, ale wtedy czlowiek tak tego goraca nie odczuwal. Teraz ponad 25°C i juz marudze, ze za goraco.

      Usu艅
  2. Wojna Ukraina-Rosja juz tak dlugo trwa, gina zolnierze, a to sa przeciez doslownie chlopcy, gina niczemu niewinni, zwyczajni ludzie, gina dzieci, przeciez to jest wystarczajacy powod zeby juz dawno zakonczyc wojne.

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. Ale widocznie jeszcze wladze Ukrainy niedostatecznie nakradly z pieniedzy pomocowych, a fabryki broni i amunicji w Europie nie chca zostac z magazynami pelnymi towaru, ale co najwazniejsze, ten, kto te wojne zakonczy, bedzie zbieral smietanke na powojennych interesach, bo na odbudowie i pozniejszym zarzadzaniu skarbami w ukrainskiej ziemi, mozna zrobic jeszcze lepszy interes jak na samej wojnie. Trump byl pierwszy, unia zagapila sie w rozmowach rozbrojeniowych, wiec teraz prze do kontynuowania wojny, zeby na tym zyskac.

      Usu艅
    2. A teraz w zimie az strach pomyslec o tych wszystkich zolnierzach, a ludziach jak ich miasta, domy sa niszczone, ze trzeba uciekac, gdzies chowac sie. I to jest okrutne, bo ci ludzie chca tylko spokojnie zyc, a garstka politykow, bogaczy nie moze sie napchac pieniedzmi.

      Usu艅
    3. I to zarowno ich wlasnych politykow, z tym zebraczym prezydentem na czele, ktory "gubi" 200 miliardow dolarow pomocy wojennej, jak i politykow unijnych pragnacych polozyc lape na zlozach bogactw naturalnych.
      Zelenskiemu juz dwoch skorumpowanych politykow zwialo przed kara, kiedy wyczuli, ze ta wojna moze zblizac sie ku koncowi.

      Usu艅
    4. Wida膰, 偶e .艂atwo oddawa膰 w 艂apy Rosji Ukrain臋. Czy tak ch臋tnie oddawaliby艣my ziemi臋 polsk膮.

      Usu艅
    5. Nikt, zadne panstwo, nie pomoze Ukrainie bezinteresownie, kazdy ma w tym swoj interes i podobnie byloby w przypadku kazdego innego panstwa bioracego udzial w jakimkolwiek konflikcie zbrojnym. Tu nie ma sentymentow i wspolczucia. Ukraina sama nie prowadzilaby tej wojny tak dlugo, ale zeby ja zakonczyc, trzeba niestety liczyc sie ze stratami, ale nikomu nie zalezy oddawac Ukraine w lapy Rosji.

      Usu艅
    6. Luska, ja nigdzie nie pisz臋 o oddawaniu Ukrainy w 艂apy Rosji, nawet mi to do g艂owy nie przysz艂o.

      Usu艅
    7. Ale ja pisalam o zawieszeniu broni kosztem pewnych strat, pewnie o to chodzi. Ja nie chce tak skorumpowanego panstwa w unii, to jest zagrozenie dla jej struktur, a jeszcze wiekszym zagrozeniem byloby przyjecie Ukrainy do NATO. I tyle w temacie. Ukraina nie jest zadnym buforem bezpieczenstwa, tak chce ja przedstawic ten komediant, dla wlasnych interesow.

      Usu艅
  3. no cusz, mam zupe艂nie inne zdanie w temacie. ot贸偶 nie interesuje mnie w Ukrainie, cos co dotyczy wszystkich pa艅stw bez wyj膮tku, a i tak poda艂 si臋 najbli偶szy wsp贸艂pracownik Ze艂enskiego do dymisji. korupcja mnie nie interesuje, interesuje mnie aby Ukraina te wojn臋 wygra艂a a granice zosta艂y tam gdzie s膮. w interesie Polski i pa艅stw europy Wsch. Szwecji, Norwegii, Finlandii jest taka sytuacja. Trump ma wyjebane na pa艅stwa europy wsch. ruska dyplomacja ogrywa go i jego przyg艂upich wsp贸lpracownik贸w, kt贸rzy o dyplomacji i Europie WSch NIC nie wiedz膮. absolutnie nic. trump my艣li 偶e to jego podw贸rko na kt贸rym koniecznie trzeba robi膰 interesy z ruskimi, to sie liczy i koniecznie niekonwencjonalnie 馃檲
    Poza tym za dwa lata wybory w Europie (czyli francji, niemcach, ...i wlk brytanii) wygraj膮 prawicowe narodowe typy, kt贸re rozjebi膮 unie, a z pewno艣ci膮 mieni膮 jej zasady i wtedy putin zrobi z europ膮 wsch co b臋dzie chcia艂, bo nikt palcem nie ruszy.

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. trump nadskakuje ruskim, trump ma czas ograniczony putin nie ma, jego polityka jest d艂ugofalowa, a dyplomacja na najwy偶szym 艣wiatowym poziomie.
      no cusz ka偶dego polaczka, kt贸ry g艂osowa艂 w hameryce na towarzysza trumpa nazywam rusk膮 onuc膮 oraz antypatriot膮 kt贸ry wdupiema matczyn臋.
      no to sie wypowiedzia艂am. ale faktycznie nie wygl膮da to dobrze z naszej perspektywy.

      Usu艅
    2. Nie moge pojac Twojego braku zainteresowania korupcja na Ukrainie, przeciez posrednio i Twoje pieniadze ci ukrainscy przestepcy u wladzy chowaja do wlasnych kieszeni, a w takim przypadku Ukraina na pewno NIGDY tej wojny nie wygra, za to wiecej politykow stamtad znadzie cieply azyl w jakims panstwie, z ktorym Ukraina nie ma umowy o deportacje. Co mnie dziwi, to ze rownie skorumpowana Urszula wie o tym dobrze, ale dalej szasta pieniedzmi podatnikow ni nie jest to wcale w interesie Ukrainy, zeby Ci sie nie wydawalo, a we wlasnym.
      Putin ani mysli zadzierac z calym swiatem, ale z pewnoscia nie dopusci do NATO pod swoim nosem, zreszta takie byly umowy, kiedy popuszczano republikom cugle. To Zelenski tej umowy nie dotrzymal. Ciekawe, jak Ty zachowalabys sie na miejscu Putina.
      Czy Ciebie to w jakis sposob dziwi, ze szykuja sie wygrane prawicy w Europie? Po tym wszystki, co nam zrobila lewica z zielonymi?

      Usu艅
    3. https://wiadomosci.onet.pl/swiat/ujawniono-czesc-nagran-z-afery-korupcyjnej-w-ukrainie-czarne-chmury-nad-zelenskim/jv63125

      Tam wlasnie idzie cala zachodnia pomoc dla Ukrainy.

      Usu艅
    4. Serpentyno, mam na t臋 spraw臋 taki sam punkt widzenia, jak Ty. Dla mnie Ukraina jest murem chroni膮cym Polsk臋 przed Ruskimi. Nie ma innej opcji.

      Usu艅
    5. Chyba zle napisalas adresatke, to Teatralna, nie Serpentyna.

      Usu艅
    6. Pantero, skupi艂am sie na tym co jednak mniej wa偶ne...
      a chc臋 teraz powiedzie膰, 偶e bardzo wsp贸艂czuj臋 sytuacji ze 艣lubnym. przykro mi i nie wiem co mo偶na w takiej sytuacji zrobi膰? odda膰 go nie mo偶esz, bo jak sama pisa艂a艣 za wcze艣nie...

      Usu艅
    7. Ano niestety za wczesnie, choc mnie zdazyl juz zepsuc zdrowie. Nic jednak nie da sie zrobic, zanim nie zacznie wyprawiac rzeczy, ktore beda niebezpieczne dla otoczenia albo dla niego samego. Bede miala szczescie, jesli nie zdazy mnie wczesniej wykonczyc.

      Usu艅
  4. Jak bysmy nie widzieli swiatowej polityki to i tak sie stanie jak politycy ustala a w wypadku Ukrainy Putin. Szkoda wiec lamac sobie tym glowy - bedzie jak bedzie.
    Pantero - zawsze po nocy jest dzien a po zimie lato, tak swiat jest urzadzony i nie mozna tego zmienic.
    Przykre te Twoje zaklocenia senne dajace Ci ciagle uczucie zmeczenia. Mam podobnie, zbyt krotko sypiam i pozniej pod wieczor wpadam a stan letargiczny a przeciez bedac na emeryturze i zyjac wygodnie powinnam byc dospana i wypoczeta. Nie widze na to rady wiec dostosowalam sie. Ty masz inaczej bo wiele odpowiedzialnosci na Twej glowie wiec zrozumiale ze meczy Cie.

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. Zeby bylo smieszniej, ja spie dlugo, przecietnie 7-8 godzin, wiec teoretycznie powinnam byc wyspana po kokarde, a nie jestem i po takich nocach z dnia na dzien czuje sie coraz gorzej i slabiej. Gdybym spala krotko (za krotko), przynajmniej wiedzialabym, gdzie lezy przyczyna mojego zlego samopoczucia.

      Usu艅
  5. To prawdziwa zagadka, nie mam pojecia jak to wytlumaczyc, moge tylko przytulic.

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. Lepiej czulam sie, spiac krocej, nawet z tymi przerwami o 3.00, o ktorych kiedys juz pisalam, bo czas trwania snu glebokiego i fazy REM trwal wtedy dluzej niz teraz.

      Usu艅
    2. Serpentyna, kochana jestes z tym przytulaniem, to i ja dolaczam sie, tylko czy nam Toya pozwoli, no i Miecka moze nas pogonic.

      Usu艅
    3. Oj tam, duze mam lozko, wszystkie sie pomiescimy i bedziemy przytulac do wypeku.

      Usu艅
  6. Akurat ja zauwa偶y艂am, bo dzi艣 s膮 78 urodziny mojej mamy. I dzisiaj mama idzie do szpitala, a ja znowu si臋 przeprowadzam. Za tydzie艅 przyjedzie brat, to mnie zwolni z posterunku.

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. U nas swieci slonce, niebo blekitne i bezchmurne, +6°C taki to pierwszogrudniowy dzien nam sie trafil. Za Mame trzymam mocno kciuki, bedzie dobrze, bo MUSI byc dobrze. A Ty przy okazji przebadaj swoje markery, jak juz troche oddechu zlapiesz.

      Usu艅
    2. Tak. P贸ki co, wys艂a艂am ju偶 materia艂 do bada艅 genetycznych.

      Usu艅
    3. Przynajmniej jestes w o tyle lepszej sytuacji, ze mozesz w pore zapobiec.

      Usu艅
  7. Jednakowo偶 偶ycia sobie nie odbieraj. Skoro ju偶 tyle po艣wi臋ce艅 znosisz, to po艣wi臋膰 si臋 jeszcze dla nas, bloger贸w i 偶yj. Bozia Ci to w niebie wynagrodzi 馃ぃ

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. Ze slubnym coraz gorzej, jest niestety coraz bardziej agresywny i ordynarny, co mnie wpedza do grobu, bo ja chetnie pomagam, ale jakos nie lubie, kiedy sie mnie w taki sposob traktuje.

      Usu艅
    2. Aniu, bardzo cz臋sto tak jest, kiedy ludzie choruj膮, 偶e robi膮 si臋 niezno艣ni dla tych, kt贸rzy si臋 nimi opiekuj膮.

      Usu艅
    3. Wiem, zdaje sobie z tego sprawe, ale nigdy nie zaakceptuje. Wiem, jak niemozliwy zrobil sie moj ojciec po diagnozie, do smierci. Matka plakala rzewnymi lzami.

      Usu艅
  8. A mo偶e jest jednak jaka艣 przyczyna tego 偶e ten sen nie przynosi Ci nale偶ytego odpoczynku. Bo 7-8 godzin snu to jest ca艂kiem dobry wynik. Mo偶e powinna艣 bra膰 jaki艣 lekki tonizuj膮cy lek na wyciszenie? Bo to co opisujesz to typowy objaw przy "zszarganych" nerwach. Po prostu jeste艣 stale w fazie pobudzenia nerwowego, co艣 tak jakby艣 mia艂a lekk膮 nadczynno艣膰 tarczycy. Osobi艣cie przesz艂am taki stan i sko艅czy艂 si臋 wyci臋ciem jednego p艂ata tarczycy w kt贸rym sobie po cichutku r贸s艂 guz a偶 ur贸s艂 do wielko艣ci okaza艂ej pomara艅czy.A r贸s艂 poza mostkiem wi臋c na zewn膮trz niemal nic nie by艂o wida膰. Teraz od czasu gdy mam Hashimoto a z tego nie wyci臋tego p艂ata tarczycy to zosta艂o ju偶 tylko tylko 1mm p艂ata tarczycy, najpi臋kniej prezentuje si臋 kolejny guzek , kt贸ry tkwi na tym "paseczku" p艂ata tarczycy o szer 2 mm a ja sta艂am si臋 niespotykanie spokojnym cz艂owiekiem i byle co ju偶 mnie nie wyprowadza z r贸wnowagi. Ale jeszcze w Polsce zdo艂a艂am poj膮膰 偶e co ma by膰 to b臋dzie a ja 艣wiata nie naprawi臋, ch艂opu charakteru nie zmieni臋 podobnie jak i wszystkim kt贸rych mam ko艂o siebie stale lub sporadycznie. Bo dop贸ki si臋 ma o sobie wyobra偶enie 偶e si臋 jest niezast膮pionym to nawet uspokajacze chemiczne nie pomagaj膮.I 偶eby Ci臋 domownicy inaczej "pojmowali" to Ty musisz zmieni膰 swe wewn臋trzne przekonanie, 偶e wszystko si臋 rozpadnie w nico艣膰 gdy Ty o to nie zadbasz. Mnie to wszystko wyt艂umaczy艂a lekarka- endokrynolo偶ka.

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. Z kim o tym rozmawiac? Z coraz bardziej odlatujacym slubnym? Z mama, ktora wymaga coraz wiecej opieki? Bo corki, jak trzeba, to jakos sobie rade dadza, ale nie zapominaj, ze zwierzeta tez sa w pelni ode mnie zalezne.
      No niestety jestem przez caly czas pod wplywem ogromnego stresu i nic nie moge na to poradzic. Jestem niezastapiona, taka jest prawda. A ze dodatkowo mam zwyczaj wszystkim sie przejmowac, to i odbija sie to na spaniu. Strasznie mnie to drazni, bo w taki sposob trace tylko sily i wcale sie nie regeneruje.

      Usu艅
    2. A macie tu jakich艣 bliskich przyjaci贸艂? Bo niestety cz臋sto jest tak, 偶e do g艂owy bardziej trafia gdy kto艣 z przyjaci贸艂 co艣 powie, wska偶e ni偶 gdy to m贸wi 艣lubna 偶ona- to niestety jest do艣膰 nagminne- gdy ty zasugerujesz to przeleci niczym mucha ale gdy kto艣 z bliskich znajomych co艣 zasugeruje to si臋 stary mo偶e pos艂ucha. Swojemu wpierw ja trzeszcza艂am co powinien i sp艂ywa艂o jak woda po g臋si bo przecie偶 on jest OK i serce ma jak dzwon i dopiero dobry kolega go na moj膮 pro艣b臋 nieco otrze藕wi艂 i nawet na odwyk nikotynowy si臋 m贸j zgodzi艂 i rzucenie palenia zaj臋艂o mu 15 minut i kosztowa艂o 80 z艂 polskich. Ale skoro Tw贸j robi si臋 agresywny to jednak powinna by膰 jaka艣 pomoc z zewn膮trz bo mo偶e by膰 bardzo nieweso艂o.Nie mam poj臋cia jak to jest tu zorganizowane. A Twoja rodzinna lekarka jest na tyle m膮dra 偶e mog艂aby Ci co艣 m膮drego doradzi膰? Tu chyba s膮 jacy艣 geriatrzy, skoro s膮 nawet w Polsce. Tw贸j jest chyba z tego samego rocznika co ja- tak mi si臋 jako艣 pami臋ta. Tyle tylko ,偶e metryka ma tu ma艂e znaczenie wa偶ne jak si臋 m贸zg prezentuje. Wiesz- przewa偶nie tak si臋 dzieje 偶e ludzie staj膮 si臋 agresywni na staro艣膰 wtedy gdy sami z sob膮 sobie nie radz膮 a zachowuj膮 ten fakt w ukryciu. Bo si臋 po prostu boj膮 co z nimi b臋dzie.

      Usu艅
    3. Do slubnego nic nie trafia, on wie wszystko najlepiej, a jego upor jest legendarny. Od ponad roku nie jezdzi autem, znaczy nie kieruje, bo z jednej strony pozwolil sobie zasugerowac, ze nie powinien. Ale nie pozwolil zmienic ubezpieczenia auta (300 euro taniej) na jednego kierowce (bo on jako czlowiek po 80-tce stanowi zagrozenie, wiec skladki sa wyzsze) i tak trzyma wszystkich w szachu, bo moze kiedys wsiadzie za kierownice.
      A poza tym kto zechce sie wtracac.
      Ja oczywiscie wiem, skad sie bierze jego agresja, ale nie mam wyrozumienia i nie mam zamiaru sie z tym godzic. Kiedys dojdzie do tragedii.

      Usu艅
    4. Ja ju偶 przesta艂am prowadzi膰 samoch贸d. Na zakupy popruwam z pojemn膮 torb膮 na k贸艂kach. Poza tym posiadanie samochodu w Berlinie to udr臋ka- 艣rednio-przeci臋tnie za ka偶dym razem zajmowa艂o nam minimum p贸艂 godziny znalezienie miejsca do zaparkowania. A by艂y dni, 偶e gdy samoch贸d sta艂 blisko chaty to nie korzystali艣my z niego "bo takie fajne miejsce" mieli艣my tu偶 obok domu. Teraz c贸rka przerejestrowa艂a na siebie i mam spok贸j. A im jest bardziej potrzebny ni偶 mnie.

      Usu艅
    5. No wiem i chyba w takim duzym miescie predzej kupilabym sobie elektryczny rower i to na trzech kolkach, niz samochod. Teraz jeszcze potrzebuje srodka do szybkiego przemieszczania sie, ale kiedy przestane pracowac, a wnuki podrosna, to kto wie.

      Usu艅
    6. Powiem Ci szczerze, 偶e taki elektryczny rower na trzech k贸艂kach to "chodzi" za mn膮- szalenie mi si臋 podoba. Jedyny mankament to fakt, 偶e nie mia艂abym gdzie go przechowywa膰. Tu nawet z wewn臋trznych podw贸rek gin膮 rowery, a wszak bramy od ulicy s膮 stale zamkni臋te i mo偶na si臋 dosta膰 tylko gdy kto艣 otworzy drzwi w艂asnym kluczem lub domofonem.z mieszkania.

      Usu艅
    7. No fakt, kradna rowery, szczegolnie te elektryczne, az iskry leca. To prawdziwa plaga.

      Usu艅
  9. Pantero, rozumiem. Nie poradz臋 nic, przytul臋. A skoro ze 艣lubnym tak 藕le i robi si臋 agresywny - mo偶e pora poszuka膰 pomocy na zewn膮trz? Nie wiem, jakie i Was s膮 instytucje, ale nie uci膮gniesz tego sama. Wiem, najlepsza rada nie dawa膰 rad, ale... Martwi臋 si臋 o Ciebie, bardzo.

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. Chwilowo nic sie nie da zrobic, on jeszcze nie osiagnal stopnia, kiedy ewentualnie mozna go do czegos zmusic. Moglby zaczac sie leczyc, zeby nie wyleczyc, ale zahamowac troche rozwoj choroby, ale musialby to zrobic dobrowolnie, a on przeciez jest zdrowy we wlasnym mniemaniu. Poza tym on juz coraz mniej lapie po polsku, wiec po niemiecku to jeszcze gorzej. Kiedy zacznie ginac na ulicy i bedzie przyprowadzany do domu przez policje, bedzie mozna zaczac ewentualnie starac sie o opieke.

      Usu艅
    2. Przytulam. Ka偶dy ma swoje piek艂o. Mnie osobi艣cie uda艂o si臋 takiego unikn膮膰. Szcz臋艣ciara ze mnie.

      Usu艅
    3. Nigdy bym nie przypuszczala, ze tak moze skonczyc sie moje malzenstwo.

      Usu艅
  10. Grudzie艅 i koniec roku w og贸le sprzyja refleksjom, wspomnieniom, podsumowaniom. Ten czas ma w sobie co艣 takiego, 偶e do g艂owy pchaj膮 si臋 r贸偶ne my艣l, a szczeg贸lnie te, kt贸rych cz艂owiek nie chce. Te偶 jestem pe艂na obaw co do przysz艂o艣ci, bo jak piszesz sytuacja w Europie i na ca艂ym 艣wiecie niepewna. W zasadzie to stoi na ostrzu no偶a.O Ukrainie, Ukrai艅cach, Ze艂e艅skim ju偶 s艂ucha膰 nie mog臋. Martwi臋 si臋 o mam臋. Po nowym roku sko艅czy 77 lat, na razie jest w niez艂ej formie, ale jak d艂ugo? To taki wiek, 偶e w ka偶dej chwili mo偶e si臋 co艣 wydarzy膰. Boj臋 si臋 o m臋偶a, o siostr臋... Najmniej my艣l臋 o sobie. Spa膰 te偶 nie mog臋 ale wiem, 偶e to przez sterydy.

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczescie zdolalam namowic mame do przeprowadzki tu do mnie, bo na dluzsza mete te moje niespodziewane wycieczki do Polski staly sie dosc meczace, musialam tu rzucac wszystko i jechac opiekowac sie mama tam. Moja skonczyla juz 93 lata, ja sama zblizam sie do 70-tki. Zastanawiam sie, na jak dlugo wystarczy mi sil, zeby to wszystko jeszcze ogarniac.

      Usu艅
  11. Trzymam za Was kciuki, dziewczyny. No i za sam膮 siebie trzymam, 偶ebym dzieciom tak na kark nie spad艂a. Kochaj膮, ale mnie osobi艣cie takie kochanie z zaparciem omin臋艂o. Czego i moim dzieciom 偶ycz臋. I sobie :) Jakiem no dobra: fajna, pomocna, kochana jest. Niech tak zostanie...

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. Jezeli w przypadku potrzeby obcej pomocy bede jeszcze miala jakas swiadomosc, to predzej odbiore sobie zycie niz spadne ktorejs z moich corek na glowe.

      Usu艅
  12. Coraz bardziej nieweso艂o dzieje si臋 u Ciebie. Wiem, 偶e Tw贸j m膮偶 nie pos艂ucha, ani Ciebie, ani c贸rek... Mo偶e pogadaj z Panem P, 偶eby z Nim pogada艂, po m臋sku, prawie w 偶o艂nierskich s艂owach. Czasami, taka osoba bardziej pomo偶e, ni偶 najbli偶sza rodzina, tym bardziej, 偶e zajmuje si臋 ubezpieczeniami i zdj臋cie jednego kierowcy z polisy b臋dzie niewielk膮 ulg膮 finansow膮. Przytulam

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. P. nie bedzie sie wtracal do niczego, czasem cos tam wspomni, ale nie bedzie naciskal. Moja matka tez na nic nie reaguje, a dzieci jeszcze mnie pouczaja, ze on jest chory i powinnam miec wyrozumienie i cierpliwosc. A polise juz zmienilam, niech sie dzieje co chce.

      Usu艅

Zostaw slad, bedzie mi milo.

Siewcy paniki

     W ubiegly piatek, zaczeto nas bombardowac alertami, ostrzezeniami, alarmami i wieszczeniem najwiekszej apokalipsy od wiekow. Pozamykano...