Niedawno dotarla do mnie wiadomosc o smierci Teresy Zylis-Gary, swiatowej slawy spiewaczki operowej wystepujacej na wszystkich najwazniejszych scenach swiata. Zmarla w Lodzi, gdzie wykladala na wyzszej uczelni muzycznej i byla z moim miastem zwiazana. Przezyla ponad 90 lat.
Nieco wczesniej pozegnal sie z zyciem Kazik Kowalski, bas, moze nie tak slawny jak Zylis-Gara, ale rowniez lodzianin. Kiedy bylam u mamy, odbyl sie jego pogrzeb. Znalam go osobiscie, wiec jego przedwczesna smierc tym bardziej mna wstrzasnela, mial jedynie 70 lat i wiele planow na przyszlosc. W piatek 30 lipca swietowal 70 urodziny, w sobote trafil do szpitala, w niedziele 1 sierpnia juz nie zyl.
Odchodza wielcy, a ich miejsca pozostana puste, bo sadzac po programie, jaki serwuje to cos w roli ministra edukacji, co wyglada jak niedopity menel, z obecnej mlodziezy nie maja prawa wyrosnac cenne indywidualnosci. Jeszcze nauczyciele sie buntuja, jeszcze rodzice zlorzecza, ale powoli ten system doprowadzi do masowej produkcji 08/15 BMW (bierny, mierny, wierny. I pobozny oczywiscie). Bedzie sie utracalo wychodzacych przed szereg, myslacych samodzielnie, wyrozniajacych sie, zdolnych czy wrecz genialnych. Tych ostatnich tym bardziej.
We don′t need no education
We don't need no thought control
No dark sarcasm in the classroom
Teacher, leave them kids alone
Hey! Teacher! Leave them kids alone!
All in all, it′s just another brick in the wall
All in all, you're just another brick in the wall
We don't need no education
We don′t need no thought control
No dark sarcasm in the classroom
Teachers, leave them kids alone
Hey! Teacher! Leave us kids alone!
All in all, you′re just another brick in the wall
All in all, you're just another brick in the wall
We don't need no thought control
No dark sarcasm in the classroom
Teacher, leave them kids alone
Hey! Teacher! Leave them kids alone!
All in all, it′s just another brick in the wall
All in all, you're just another brick in the wall
We don't need no education
We don′t need no thought control
No dark sarcasm in the classroom
Teachers, leave them kids alone
Hey! Teacher! Leave us kids alone!
All in all, you′re just another brick in the wall
All in all, you're just another brick in the wall
Jesli nie rozumiecie, wrzuccie sobie na guglowskiego tlumacza, moze nie jest doskonaly, ale przeslanie bedzie jasne. Tu jeszcze drugi teledysk do tego samego utworu, sama nie wiem, ktory lepszy, trafniejszy i dosadniejszy.
Przypominam, ze to utwor z lat 70-tych ubieglego wieku, ale problem byl juz wczesniej i jest nadal, szczegolnie w dyktaturach. Niedlugo wprowadza znane z nieslawnej przeszlosci apele albo w ramach mszy nieswietych dzieci beda zmuszane spiewac:
Niech zyje nam towarzysz Stalin Kaczynski,
co usta slodsze ma od malin.
Albo cos podobnego na te nute, moze jeszcze o ogromnych zaslugach w wyzwalaniu Polski spod sowieckiego jarzma obu blizniakow.
I tylko tych dzieciakow szkoda...
Czarno widzisz edukacje w Polsce, moze jakos sie obronia.
OdpowiedzUsuńPierwszy teledysk ma obraz, akcje, sa uczniowie, nauczyciele, jest lekcja, duzo sie dzieje a jednoczesnie slucha sie utworu (doskonalego w teksie i muzyce) a drugi teledysk bez obrazu-akcji ale sluchajac tworzysz wlasny obraz,jednak wole pierwszy, bo swietnie zrobiony.
Ja jako pierwszy widzialam ten drugi i to on jest dla mnie bardziej przejmujacy i przerazajacy, zwlaszcza maszynka do miesa. Ale trzeba przyznac, ze oba sa doskonale, a sam utwor genialny, dla Polski proroczy.
UsuńI pomyslec, ze komuna zrobila z tych analfabetow ludzi, zas obecny ustroj chce wracac do korzeni, ale to nic dziwnego, narod myslacy to narod niebezpieczny, mieso armatnie jest potrzebne.
Ania, maszynka do miesa jest na pierwszym a na drugim jest caly czas ten sam obraz mur i tytul i Pink Floyd
UsuńTaka maszynka przemieli mlodziez w Polsce, zdoluje i zniszczy talenty, wyprodukuje posluszne miernoty. Zamiast lektur encykliki Wojtyly, zamiast wuefu j.w.
UsuńTak ten drugi to tylko ten jeden rysunek. Ten pierwszy ma wiele wręcz przerazajacych scen. Robi wrażenie wielkie.
UsuńWiesz Aniu, ja nie wierze, ze temu czarnkowi sie uda, wydaje mi sie , ze to juz nie te czasy.. Może gdzieś tam na głębokiej prowincji ale nic więcej.
Nie mieści mi się to w mojej głowie...kiedy patrzę na jego coraz bardzie spasiony brzuch to robi mi się niedobrze. Nie to nie może się udac...młodzież sie na da wepchać w takie ramy...
Kropla drazy skale, ci z prowincji beda tworzyc kolejne woty czy inne armie chrystusa czy zastepy maryji i w koncu opanuja miasta. Nie beda wyedukowani, za to posluszni i gotowi na kazda niegodziwosc w stosunku do wyksztalciuchow. Przy czym, jak wiesz, juz padly obietnice, ze zdobytej wladzy nigdy nie oddadza, dla nich bowiem oznaczaloby to wiezienie. Czarnko to widze...
UsuńKamanda Pinka Floyda, jak mawiają rosjanie, zawsze będzie aktualna, po wsze czasy...niestety. Każde państwo i każdy. Ustrój. Jest opresyjny wobec jednostki. Ale niektóre bardziej ;) Co mysle o nauczaniu w państwie tutejszym dobrze wiesz. Wydaje mi się, że. Wiecej pomyj wylać Nie mogę ... Ale pewna nie jestem.
OdpowiedzUsuńMozesz! I to jeszcze jak mozesz. Tylko... czy Tobie i podobnym zapalencom dlugo bedzie sie chcialo? Kiedys nastapia represje za niesubordynacje, nie zapominaj, ze kiedys juz bylo to przerabiane, dokladnie ten sam scenariusz, tyle ze kochac nalezalo diadie Josefa, teraz zas kosciol katolicki. Mowie Ci, mloda jeszcze jestes, zdazysz sie zaaklimatyzowac gdzie indziej, nie czekaj az zamkna granice po wyjsciu z unii.
UsuńW bardzo ciemnych odcieniach szarości, przetykanych głęboką czernią widzę przyszłość kraju, w którym się urodziłam. Nigdy nie podejrzewałam, że po transformacji, wstąpieniu do UE, powrócą czasy mego dzieciństwa i młodości, gdy wszyscy byli indoktrynowani. I to nie ważne, że wtedy dotyczyło to socjalizmu a teraz katolicyzmu - już sam fakt indoktrynowania jest wredny, sam w sobie jest wredny.
OdpowiedzUsuńChyba już najwyższy czas uzmysłowić sobie, że spora część narodu jest pozbawiona genu samodzielnego myślenia i działania i jedynym ich szczerym pragnieniem jest pełny portfel i nasycony ośrodek głodu a reszta odczuć- nie liczy się po prostu, bo albo są ich pozbawieni albo mają je w zaniku. I jest im obojętne kto i jak będzie nimi rządził, byle oni bez żadnego wkładu własnego (poza wybraniem po raz kolejny tej samej ekipy) mieli co zjeść i wypić majacząc o miłości do ojczyzny, świetlanej przyszłości (Polska od morza do morza) i wiecznym zbawieniu.
Anabell, ten narod naprawde nie zasluguje na nic innego, nawet teraz ci, ktorzy mogliby obalic dyktature, czekaja nie wiadomo na co, bawia sie w konwenanse, a w tym czasie dyktatura coraz bardziej sie umacnia, a co najbardziej dramatyczne, w spokoju wychowuje sobie mieso armatnie, niewyksztalcone zastepy poboznych i gotowych na wszystko faszystow, udanie zmanipulowanych przez system. Podobnie z policja, ktora otwarcie juz morduje ludzi i pozostaje bezkarna. A narod co? NIC!
UsuńMając trzy wnuczki jestem przerażona tym, co się zaczyna dziać w szkołach, a jeszcze te lektury, które wprowadzono od nowego roku szkolnego.
OdpowiedzUsuńCzy rodzice Twoich wnuczek zapisza je na "lekcje" religii? Bo jesli tak, to czego sie obawiasz? Widocznie chca, zeby dzieci zostaly zindoktrynowane. A jesli nie, to tym lepiej dla zdrowia psychicznego dziewczynek.
Usuń"Bedzie sie utracalo wychodzacych przed szereg, myslacych samodzielnie, wyrozniajacych sie, zdolnych czy wrecz genialnych."
OdpowiedzUsuńZauważyłam już dawno, że tak jest. Lincz publiczny wychodzi już społeczeństwu z automatu, dlatego, że czymś się wyróżniasz. Nie wolno ci, musisz być jak wszyscy. Nosić się jak wszyscy. Talent? Jaki talent, masz złotówki, to Cię wypromujemy.
Gorzkie jest to, co napisalas, ale tak niestety jest w Polsce. Teraz biora sie za dzieci, zeby jeszcze umocnic w narodzie te najgorsze cechy. Jakby bylo ich jeszcze za malo. Wszystko jest nastawione na upodlanie slabszych, czy to kobiet, czy niepelnosprawych, emerytow, ludzi nieprzebojowych, chorych albo dzieci.
Usuń"ludzi nieprzebojowych", jak to ładnie nazwałaś. Ja tu widzę powstającą nową Koreę. Już klękamy przed pomnikami księży, a jeszcze trochę i będziemy klękać przed pomnikiem naszego kaczkowego dyrektora.
UsuńCzy dyktatora? Bo nie wiem, czy mysle o tym, co Ty.
UsuńCały czas mam nadzieję, że polska szkoła się nie da. Nauczyciele mają głowę na karku, przynajmniej ci, których ja znam i z którymi pracuję. Robimy swoje. Niejednego ministra już przetrzymaliśmy, poradzimy sobie i z tym. :-)
OdpowiedzUsuńMam wrazenie, ze Was jest garstka, a wiekszosc stanowia wyznawcy wiadomej opcji i wiadomego wuca, im nie tylko jest wszystko jedno, oni popieraja te okrutna polityke edukacyjna. Ale moze sie myle, oby!
UsuńMam wrażenie, że osoby pracujące w szkołach mogą być tylko przeciwko systemowi. Zarabiamy tyle, że można być tylko przeciw :-)
UsuńWielka szkoda, ze ten ostatni strajk tak zle sie skonczyl, czesc nauczycieli sie wystraszyla i wrocila do pracy. Tym samym niczego nie wywalczyliscie.
UsuńJa ja to widzę bardziej optymistycznie. W latach 60/70/80tych nie mieliśmy takiego szerokiego dostępu do informacji, a jednak rodziły się skuteczne bunty. Teraz młodzież, dorośli, wiedzą więcej, chcą więcej, chcą inaczej. Będzie dobrze.
OdpowiedzUsuńObys byla dobrym prorokiem! Ja widze to niestety mniej optymistycznie.
UsuńWiele zależy od rodziców...
OdpowiedzUsuńWiele, ale nie wszystko. Poprzedniemu ustrojowi udalo sie zlikwidowac analfabetyzm, ta robi duzo, by powrocil, moze juz nie w tamtym wydaniu, tym doslownym, ale oglupianie narodu trwa. Bo tylko bezmyslny nie stanowi zagrozenia dla dyktatury.
Usuń